Przejdź do głównej zawartości

Antyperspirant Adidas Adipower

Dostałam się do kampanii trnd,w której otrzymałam dwa antyperspiranty: damski i męski Adidas Adipower zapakowane w ślicznym tekturowym pudełeczku. Dodatkowo w pudełku znalazły się dwie ulotki, w którym mogłam przeczytać o produktach i zadaniach w projekcie.

Nie byłam pewna, czy się dostanę do kampanii, ale się udało. Męski antyperspirant oddałam bratu. Bardzo się z niego ucieszył, bo lubi dezodoranty marki Adidas.

Swój dezodorant zaczęłam testować od razu. Pomyślałam, że skoro mam testować, to lepiej zacząć od razu. Choć nie byłabym sobą, gdybym nie powąchała obu dezodorantów.

Damski ma delikatny zapach. Przyjemny dla mojego nosa. Męski też nie jest zbyt mocny i jak dla
mnie, jest idealny dla chłopaka. Ja po prostu lubię delikatne zapachy męski i damskie.

Antyperspirant używałam w różnych sytuacjach. Podczas leniwego dnia, ale też aktywnego. Przy
czytaniu książek, spacerowaniu, uprawianiu sportu, ale też zdarzyło mi się go użyć, gdy miałam bardzo stresujący dzień. Zawsze spełniał moje oczekiwania. Czy to był aktywny dzień, czy leniwy, czy stresujący, świetnie chronił przed potem.

Dezodorant nie pozostawiał też śladów ma moich ubraniach. Jest to dla mnie ważna kwestia, przez którą potrafię nie kupić już dezodorantu nawet jeśli ma formę mi odpowiadającą.

Ogólnie jestem zadowolona z dezodorantu. Spełnił moje niewielkie oczekiwania. W sumie nie wiem, czy można mieć wielkie oczekiwania co do antyperspirantu. :D

Z swojej strony dezodorant polecam... i wracam do czytania romansu. Następnego w tym roku. :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Miasto kości"

City of bones

Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: Mag
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 512
rok wydania: 2013

-Nie zakochałeś się jeszcze we właściwiej osobie?
-Niestety, moją jedyną miłością pozostaję ja sam.
-Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
-Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej.

Pierwszy tom z cyklu "Dary Aniołów". Poznajemy na początku Clary - dziewczynę żyjącą sobie w normalnym zwykłym świecie. W pewnym momencie wybiera się z kolegą na imprezę. Tam po raz pierwszy spotyka Łowców... Łowców demonów rzecz jasna.

Motywy demoniczne ostatnio są na topie, a przynajmniej ja zauważam taką tendencję. Świat realny miesza się tym nierealnym, a zwykły człowiek nagle dowiaduje się o niezwykłych rzeczach.

Jednak demony, łowcy, dziewczyna, która poznaje nowy świat i ogólny znany schemat to nie wszystko, co można znaleźć w książce.

Jednym z głównych motywów są runy na ciele. One mają pewne moce. Ale też sprawiają, iż…

O książce - "Impreza u Ralpha"

Ralph's Party

Autor: Lisa Jewell
Wydawnictwo: Axel Springer Polska, Zysk i S-ka
gatunek: literatura obyczajowa i romans
Ilość stron: 282
rok wydania: 2005

Gdzieś po drodze uprzytomniła sobie ze zgrozą,że przemienili się w jedną z tych koszmarnych par w średnim wieku, które widuje się w restauracjach i pubach, jak siedzą, gapiąc się przed siebie i aż kipiąc od niewyrażonych pretensji i wstrętu, trwają ze sobą od lat na zasadzie kompromisów do n-tej potęgi, bo żadne z nich nie ma w sobie ikry, by wstać i wyjść - jedną z tych par, którym po prostu już na sobie nie zależy.
Sięgnęłam po tą pozycję, bo wiedziałam, że jest skierowana do kobiet. Uznałam więc, że będzie to lekka opowieść, idealna do lektury podczas jazdy autobusem. I choć historia lekka jest, to jednak zawiodłam się na tej pozycji. Nie dostałam tego, czego oczekiwałam. Ale może od początku.

Historia rozpoczyna się od poszukiwań współlokatora do lokalu, w którym mieszkają już dwaj dobrzy kumple. Praktycznie nikt nie spełniał…

O książce - "Miasto popiołów"

City of Ashes
Autor: Cassandra Clare Wydawnictwo: Mag gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction Ilość stron: 528 rok wydania: 2013

Skoro nie możesz powiedzieć prawdy ludziom, na których najbardziej ci zależy, w rezultacie samego siebie też oszukujesz.
Dzisiaj będzie bardzo nieskładnie. Pojawią się myśli zamienione na zdania. Ogólnikowe, bo dzień coś nie skłania do pisania.

Valentin, Valentin... ta postać jest naprawdę fascynująca. Wydaje się zła, bardzo zły, a równocześnie można w nim znaleźć ludzkie uczucia.

Valentin jest głównym wątkiem tomu drugiego "Darów Anioła". On przywołuje demony, przez które bohaterowie z pierwszego tomu mają o wiele więcej do roboty.

Zacznę od końca. Zakończenie jest świetne, genialne. Po przeczytaniu jego pojawiają się w głowie myśli "WOOW, WOW. Ale że jak?" itp.

Na pewno tą część czytało mi się troszkę gorzej od poprzedniej. Co jakiś czas nudziłam się czytając. Równocześnie muszę jednak przyznać, iż w "Mieście popiołów" ak…