Przejdź do głównej zawartości

Antyperspirant Adidas Adipower

Dostałam się do kampanii trnd,w której otrzymałam dwa antyperspiranty: damski i męski Adidas Adipower zapakowane w ślicznym tekturowym pudełeczku. Dodatkowo w pudełku znalazły się dwie ulotki, w którym mogłam przeczytać o produktach i zadaniach w projekcie.

Nie byłam pewna, czy się dostanę do kampanii, ale się udało. Męski antyperspirant oddałam bratu. Bardzo się z niego ucieszył, bo lubi dezodoranty marki Adidas.

Swój dezodorant zaczęłam testować od razu. Pomyślałam, że skoro mam testować, to lepiej zacząć od razu. Choć nie byłabym sobą, gdybym nie powąchała obu dezodorantów.

Damski ma delikatny zapach. Przyjemny dla mojego nosa. Męski też nie jest zbyt mocny i jak dla
mnie, jest idealny dla chłopaka. Ja po prostu lubię delikatne zapachy męski i damskie.

Antyperspirant używałam w różnych sytuacjach. Podczas leniwego dnia, ale też aktywnego. Przy
czytaniu książek, spacerowaniu, uprawianiu sportu, ale też zdarzyło mi się go użyć, gdy miałam bardzo stresujący dzień. Zawsze spełniał moje oczekiwania. Czy to był aktywny dzień, czy leniwy, czy stresujący, świetnie chronił przed potem.

Dezodorant nie pozostawiał też śladów ma moich ubraniach. Jest to dla mnie ważna kwestia, przez którą potrafię nie kupić już dezodorantu nawet jeśli ma formę mi odpowiadającą.

Ogólnie jestem zadowolona z dezodorantu. Spełnił moje niewielkie oczekiwania. W sumie nie wiem, czy można mieć wielkie oczekiwania co do antyperspirantu. :D

Z swojej strony dezodorant polecam... i wracam do czytania romansu. Następnego w tym roku. :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O książce - "1956. Przebudzeni"

Autor: Piotr Bojarski
Wydawnictwo: Agora SA
gatunek: literatura faktu
Ilość stron: 456
rok wydania: 2016



Englert zapamiętał szczególnie mocno przedpremierowy pokaz dwóch odcinków serialu rozgrywających się podczas powstania warszawskiego.
- To była jedna z najważniejszych chwil w mojej karierze zawodowej - wspomina. - Kuba zaprosił na pokaz kombatantów powstania. Kiedy skończyła się projekcja, w ciemności rozległ się głos: "Proszę nie zapalać światła!". I myśmy z nimi siedzieli pięć minut w tej ciemności...

Rzadko sięgam po książki historyczne, bo większość z nich, choć ma do przekazania ważną i ciekawą treść, jest napisana językiem trudnym i nudnym. Więc większość omijam szerokim łukiem. Jednak zdarza się, że pojawią się książka, która mnie zainteresuje.

Do 1956. Przebudzeni podeszłam neutralnie. Choć już na samym początku forma książki wzbudzała we mnie pozytywne uczucia. Spodobał mi się podział książki, w którym po każdym większym  rozdziale była krótka przerwa (jak to sob…

O książce - "Gra o tron"

A Game of Thrones

Autor: George R.R. Martin
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 844
rok wydania: 2011


Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie.
Znałam serial od dawna, do książek z tej sagi też ciągnęło mnie od pewnego czasu. Przez co, gdy miałam okazję, to czytałam. Jednak przygodę z pierwowzorem nie rozpoczęłam od pierwszego tomu (niestety). Za to dziś, wreszcie, mogę powiedzieć, iż tom pierwszy poznałam i gdy tylko będę mogła, wezmę się za tom drugi.

Przyznam, iż "Grę o Tron" czytałam długo w porównaniu do czasu poświęconego na inne książki. Nie była to tak lekka pozycja jak większość posiadanych przeze mnie książek. Jednak lektura mnie wciągnęła, choć były też fragmenty, które mnie po prostu nużyły.

Fabuła pierwszego tomu nie odbiegała zbytnio do fabuły pi…

O książce - "Antykwariat pod Błękitnym Lustrem"

Antikvariat Blå Spegeln

Autor: Martin Widmark
Wydawnictwo: Zakamarki
gatunek: literatura młodzieżowa
Ilość stron: 172
rok wydania: 2014

Liść na drzewie jest jak ludzkie życie, pomyślałem. Rozwija się, zielenieje, żółknie, aż w końcu opada na ziemię. Liście umierają, ale drzewo żyje dalej. Podobnie jak ludzie - umierają, ale ludzkość żyje nadal i jest coraz potężniejsza tak jak pień drzewa
Już dawno nie czytałam książek skierowanych dla dzieci. Ostatnio coś częściej czytam lektury kobiece, romanse, obyczaje. I choć dobrze się przy nich bawię, to czasem brakuje mi powrotu do dzieciństwa. Dlatego też sięgnęłam po tą lekturę.

"Antykwariat pod Błękitnym Lustrem" opowiada historię dwójki bohaterów, którzy muszą rozwiązać pewną zagadkę. Dawid jest trzynastoletnim chłopcem, którzy zaczął uczyć się w gimnazjum. Do jego klasy doszła pewna dziewczynka - Larisa. Oboje od razu złapali wspólny kontakt. Łączyło ich zamiłowanie do nauki.

Jednak fabuła jest nieco kryminalna. Dawid mieszka u z…