Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Tajemniczy ogród"

The Secret Garden

Autor: Frances Hodgson Burnett
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: literatura dziecięca
Ilość stron: 192
rok wydania: 2004

Na świecie musi być oczywiście mnóstwo czarów - powiedział [Colin] pewnego dnia z powagą - ale ludzie nie potrafią ich rozpoznać ani ich odprawiać. Może na początek wystarczy mocno uwierzyć, ze stanie się coś dobrego i wtedy się spełni. Muszę to wypróbować.

Lubię tajemnice. Sekrety, które mają moc zmieniania ludzi. Czary, które sprawiają, że chory zdrowieje. Lubię "Tajemniczy ogród", w którym można znaleźć magię i radość.

Jedno mnie irytowało w tej książce. Powtarzanie, jaka to Mary była zła i nieznośna. Przepraszam bardzo autora, ale sam stworzył postać, która już od małego nie była kochana. To jaka miała być? Milutka? Kochaniutka? Dobra? Jej własna matka nie troszczyła się o nią, nie dbała, nie chciała jej. Tak naprawdę była niechcianym dzieckiem. Nawet, gdy zamieszkała w Misselthwaite Manor, Yorkshire w Anglii, żaden z dorosłych nie próbował nawet jej polubić czy chociaż zrozumieć. Jedynie dzięki Marcie, która dorosła jeszcze nie była, nasza Mary stawała się kimś innym, kimś lepszym. Później zaś Dick (kolejne dziecko!) sprawił, że Mary stała się radosna.

Zastanawiające jest dla mnie, dlaczego zachowanie Colina i Mary było tak strasznie piętnowane (rozumiem, że to książka dla dzieci, ale jednak!) podczas gdy zachowanie pielęgniarki Collina było w sumie ok. Przecież to, że się naśmiewała z dzieci jest czymś normalnym i miała do tego prawo. To, że wykonywała zawód, który nie powinno również nie jest czymś godnym piętnowania. Ale to, że Mary i Colin - dzieci, które nie zaznały miłości, były złe - to trzeba było powtarzać uporem maniaka.

Tak. Bardzo się wczułam w dzieci. Było mi ich ogromnie szkoda. Najbardziej Mary, bo matka jej nie kochała. W przypadku Colina to było coś innego. Bowiem potrafiłam zrozumieć też ojca, który praktycznie w tym samym czasie stracił ukochaną osobę i zyskał syna, który już po narodzinach miał umrzeć. To musiało być dla ojca Colina bardzo ciężkim przeżyciem. Ale cała służba, która pracowała w tym domu nie starała się zrozumieć ani Pana domu ani jego syna. Może poza Benem, który doskonały nie był, ale był o wiele lepszy od pozostałych dorosłych bohaterów, poza matką Dicka, która była chodzącą doskonałością.

"Tajemniczy ogród" mnie oczarował. Książkę czyta się szybko. Trudno się od niej oderwać. Zaś zmiany, które zaszły w Mary i Colinie są czymś najwspanialszym, czymś, co warto wierzyć.

Magia tajemniczego ogrodu działa na dzieci. Sprawiała, że dzieci zaczynały pracować nad sobą. Tutaj chyba też można odnaleźć lekcje dla wszystkich: dorosłych i małych - to nie magia nas zmienia, to my sami to sprawiamy.

Czasami się czułam jak przy czytaniu poradników. Choć autor powtarzał, że Mary jest złym dzieckiem to tak prawdę mówiąc nie dlatego jej nikt nie lubił. Mary już na samym początku w nowym domu nie była taka jak w Indiach. Ale wciąż nie była radosnym dzieckiem. Tylko, czy musisz być szczęśliwy, by Cie każdy lubił? Czy jeśli jesteś smutny, bo życie z Tobą poniewierało, nie masz prawa być lubianym przez innych?

Kto z nas nie lubi tajemnic? I czy tajemnice nie łączą ludzi. Dicka, Mary i Colina połączył wspólny sekret. Lecz nie to jest ważne. "Tajemniczy ogród" to piękna historia o rodzącej się przyjaźni. Przyjaźni, która może sprawiać cuda. Ale to też historia o miłość - utraconej, lecz też rodzącej się na nowo.

Człowiek jest trochę jak roślina. Może wyrosnąć z niego coś pięknego, co będzie zachwycało... lub coś brzydkiego. To co z nas wyrośnie zależy nie tylko od nas, ale też od naszego otoczenia, od przeszłości, teraźniejszości, ale też i przyszłości, od ludzi, którzy mają na nas jakiś wpływ. Jest w tym pewna magia. Podobnie jak i w tej lekturze.

Gorąco ją polecam. :)

Akcja: 7/10
Fabuła: 7/10
Bohaterowie: 8/10
Jakość wydania: 6/10

Moja ocena: 7/10

Frances Hodgson Burnett - (ur. 24 listopada 1849 w Manchesterze, zm. 29 października 1924 w Plandome, Nowy Jork) – angielska powieściopisarka. Urodziła się jako Frances Eliza Hodgson w Wielkiej Brytanii. W wieku lat szesnastu, po śmierci ojca przeniosła się do USA. Frances wyszła za mąż za doktora L.M. Burnetta w 1873. Rozwiodła się z nim w 1898, a w dwa lata później wyszła za Stephena Townsenda. To małżeństwo przetrwało tylko dwa lata. Początkowo pisała opowiadania które pojawiły się w "Godey's Lady's Book" i w "Scribner's Magazine". Debiutowała w 1877 powieścią z życia górników Panna Lowrie. Jej powieści i dramaty poruszały problematykę społeczną. Rozgłos i powodzenie przyniosła jej książka dla dzieci Mały lord, prawdziwy bestseller swoich czasów. Ta książka była adaptowana również jako sztuka teatralna. Burnett napisała około 40 powieści, głównie dla dzieci, a także wspomnienia z młodości pt. Leśna boginka (1893). Twórczość dla dzieci przyniosła autorce trwałą sławę, a niektóre jej utwory - tłumaczone na wiele obcych języków - cieszą się powodzeniem do dziś. Do najbardziej znanych należą Mały lord oraz Mała księżniczka i Tajemniczy ogród.



Komentarze

  1. Oooo tak. W 100% się zgadzam, "Tajemniczy ogród" i mnie bez reszty oczarował! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, mamy chyba zupełnie inny gust, jeśli chodzi o książki :p Nie mówię, że 'Tajemniczy ogród" był złą książką, ale nie należał do moich ulubionych i nie zapadł mi w pamięć. Kiepsko już pamiętam szczegóły, więc trudno odnieść mi się do tego piętnowania dzieci i przyzwolenia na zachowanie pielęgniarki.
    Skojarzyła mi się teraz książka "Mała księżniczka" - właściwie nie wiem czemu. Moze jest w jakiś sposób podobna albo czytałam ją w podobnym momencie życia. W każdym razie ją uwielbiałam.
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie "Małą księżniczkę" też chcę odświeżyć. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Autoterapia. Pokonaj problemy, stres i lęki"

Autor: Magdalena Staniek
Wydawnictwo: Samo Sedno
gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Ilość stron: 240
rok wydania: 2015 Na to, że u kogoś rozwija się depresja, wpływa bardzo wiele czynników. Większość z nich to czynniki zewnętrzne. Nikt nie wymyśla sobie depresji, bo tak chce. Każdy ma jednak wpływ na swoje wyjście z depresji -  może podjąć odpowiednią pracę terapeutyczną.  Poradniki mają to do siebie, że ciężko jest je ocenić. Patrzymy pod kątem tego, czy nam pomogły, czy nasze życie się zmieniło na lepsze. Jednak to od nas zależy, co bierzemy z poradnika.
"Autoterapia. Pokonaj problemy, stres i lęki." podzielony jest na dwie części. W pierwszej części dowiadujemy się czym jest terapia TPB, jak się ją stosuje, dla kogo jest. Innymi słowy jest to wprowadzenie do głównego temu, czyli zastosowania w praktyce terapii TPB. Właśnie o tym jest druga część. To jej praktyczne zastosowanie w różnych dziedzinach, czyli w leczeniu lęków, depresji, radzenia sobi…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

Dodatki do gazet #3 i zapowiedzi

Dzisiejsze dodatki do gazet rozpocznę od zapowiedzi, bowiem pod koniec roku każdy szuka kalendarzy, a w pewnej biedronkowej gazetce będą takowe. Może kogoś one zainteresują. Sama zresztą jeszcze szukam swojego idealnego kalendarza i nie wiem, czy to właśnie nie będzie ten z "Moich smaków życia". Choć pewna nie jestem, bowiem oferta jest duża.

Na 2016 rok miałam kalendarz, który też był kolorowanką. Powiem szczerze, że choć kolorowanie wydawało się fajną opcją, to jednak czas mi nie pozwolił na co tygodniowe malowanie obrazka, przez co jeszcze dużo w kalendarzu zostało mi do kolorowania. Teraz więc szukam normalnego, fajnego kalendarza, który sprawi, że go od pierwszego wejrzenia pokocham (a miłość trwać będzie cały 2017 rok :D ).