Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

O książce - "Tajemniczy ogród"

The Secret Garden

Autor: Frances Hodgson Burnett
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: literatura dziecięca
Ilość stron: 192
rok wydania: 2004

Na świecie musi być oczywiście mnóstwo czarów - powiedział [Colin] pewnego dnia z powagą - ale ludzie nie potrafią ich rozpoznać ani ich odprawiać. Może na początek wystarczy mocno uwierzyć, ze stanie się coś dobrego i wtedy się spełni. Muszę to wypróbować.
Lubię tajemnice. Sekrety, które mają moc zmieniania ludzi. Czary, które sprawiają, że chory zdrowieje. Lubię "Tajemniczy ogród", w którym można znaleźć magię i radość.

Jedno mnie irytowało w tej książce. Powtarzanie, jaka to Mary była zła i nieznośna. Przepraszam bardzo autora, ale sam stworzył postać, która już od małego nie była kochana. To jaka miała być? Milutka? Kochaniutka? Dobra? Jej własna matka nie troszczyła się o nią, nie dbała, nie chciała jej. Tak naprawdę była niechcianym dzieckiem. Nawet, gdy zamieszkała w Misselthwaite Manor, Yorkshire w Anglii, żaden z dorosłych nie pr…

O książce - "Ivanhoe"

Autor: Walter Scott
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: historyczna
Ilość stron: 380
rok wydania: 2004



Ty i ja, jesteśmy pionkami w obliczu nieuchronnego przeznaczenia, które nas ponagla, niczym statki miotane przez sztorm, rozbijające się jeden o drugi i tak ginące.
Średniowieczny klimat. Bohaterowie zapadający w pamięć. Fabuła, która wciąga. Czy trzeba czegoś więcej, by się dobrze bawić przy lekturze?

Ok, na początek muszę to przyznać. Książka była przewidywalna. O pojawieniu się Ivanhoe wiedziałam wcześniej niż inni bohaterowie. I do tej pory nie mogę pojąć, jak inni się nie domyślili, że Ivanhoe jest wśród nich. Podobna rzecz ma się do Czarnego Rycerza, czy pełnego tajemniczego łucznika.

 Wilfryd Ivanhoe - tytułowy bohater to osoba idealna, do której ma się wysokie oczekiwania. Opisywana jest jako ktoś wspaniały, szlachetny, wręcz ideał. Jest dobry nawet w stosunku do osób, które należą do niewiernych, co jest trochę dziwne, trochę piękne i wspaniałe.

Ivanhoe to rycerz idealny, a j…

O książce - "Wielkie arrangement"

Autor: Dariusz Rohnka
Wydawnictwo: Podziemie
gatunek: literatura faktu
Ilość stron: 230
rok wydania: 2007



Mieszkający za granicą przyjaciel zadał mi wiele lat temu podchwytliwe pytanie: "Jak ci się zdaje" - zapytał - "czy teraz, gdy komunizm nominalnie upadł, pozbył się namacalnych insygniów władzy, wprowadził niby to 'demokrację', czy życie stało się łatwiejsze, przyjemniejsze, mniej uciążliwe? Czy nie jest po prostu lepiej?"
"Książka poruszająca temat komunizmu musi być ciekawa." - tak pomyślałam, zanim po nią w ogóle sięgnęłam. Nie pomyślałam za to, że może być pełna treści, o których można powiedzieć, że są teoriami spiskowymi. Tylko, czy nimi są?

"Wielkie arrangement" to podróż po komunizmie, ale też demokracji. Autor we wstępie ukazuje nam, że nie do końca "jest po prostu lepiej!". Pokazuje, że demokracja może mieć coś wspólnego z bolszewizmem. Podaje tezę, którą rozwija w następny rozdziałaś, ukazując argumenty. Czytelni…

O książce - "Nikołaj i Bibigul"

Autor: Dmitrij Strelnikoff
Wydawnictwo: W.A.B.
gatunek: literatura współczesna
Ilość stron: 328
rok wydania: 2009



Dom to nie miejsce, gdzie się urodziłeś czy masz kogoś z rodziny, tylko takie, w którym dobrze się czujesz. Rosyjscy pisarze mają w sobie coś, co sprawia, że od ich powieści ciężko jest się oderwać. Tak jest również w przypadku autora tej książki, który nazywa się Dmitrij Strelnikoff i mieszka w Polsce.

Opowieść "Nikołaj i Bibigul" przenosi nas w historię Rosjanina, który chcąc znaleźć skarb zapuszcza się w głąb swojej duszy.

Książka jest pełna metafor, ale mimo to czyta się ją niezwykle szybko i lekko. Ma w sobie dużą dawkę humoru. I historię, historię, która przenosi nas w świat pełen magii, mistycyzmu, fantastyki. Historia jest połączeniem świata rzeczywistego z abstrakcyjnym.

Jest to przyjemna powieść o Nikołaju - Rosjaninie, który można by rzec, że posiada wszystko, a pomimo tego szukał skarbu.

Język powieści jest specyficzny. Nie każdemu może odpowiadać. Mi…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce - "Zew krwi"

The Call of the Wild

Autor: Jack London
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: Literatura dziecięca
Ilość stron: 91
rok wydania: 2004

Musi zwyciężyć lub być zwyciężonym, a litość jest tylko dowodem słabości. Litość nie istniała w czasach pierwotnych. Uważano ją za strach, a strach prowadził do śmierci. Zabić lub być zabitym, pożreć lub być pożartym- to było prawo.
Myślałam, że będzie to opowieść lekka, podobna do "Był sobie pies" czy "Mój przyjaciel Hachiko". Lecz się pomyliłam. "Zew krwi" choć niewielka, jest ciężka i to nawet nie pod względem czytania (lekko się ją czyta), lecz bardziej pod względem myślenia, bo ta książka wymaga przemyślenia.

Głównym bohaterem jest pies o imieniu Buck. Do pewnego momentu wiezie on szczęśliwe życie w Dolinie Santa Clara. Zaś po traumatycznym porwaniu jego los jest o wiele cięższy.

Jack London zrobił świetne wprowadzenie do faktycznej historii. Opowieść o życiu Bucka przed Alaską jest naprawdę ciekawa i przyjemna. Tą część cz…

O książce - "Ostatni Mohikanin"

Last of the Mohicans

Autor: James Fenimore Cooper
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: przygodowa
Ilość stron: 317
rok wydania: 2004

Są to słowa godne mężczyzny i człowieka, który doszedłby do czegoś, gdyby nie jego głupie wykształcenie.
Po "Winnetou" przyszedł czas na kolejną powieść o Indianach i białych, którzy muszą jakoś żyć ze sobą.

Nie mam pojęcia, dlaczego myślałam, iż ta powieść będzie przypominać "Winnetou". Przecież oczywistym powinno być dla mnie, że choć obie poruszają się w tematyce indiańskiej, są całkiem innymi opowieściami.

Bardzo przypały mi do gustu cytaty, które były wprowadzeniem do kolejnych rozdziałów. Ogromnie mi się to podobało. Choć przyznam, iż cytatami wprowadzającymi do rozdziału o wiele lepiej radzi sobie Walter Scott w książce "Ivanhoe".

Plusem jest też historia. Heyward Duncan skradł mi serce i to jego losy najbardziej mnie interesowały. Alicja i Kora pokazywały, że nawet czasach, w których rozgrywa się powieść, kobiety potraf…