Przejdź do głównej zawartości

O książce -"Żniwiarz. Początek obłudy"

Autor: Beata Goździewska
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
gatunek: literatura piękna
Ilość stron: 172
rok wydania: 2015



Odkąd Ryan pamiętał, zawsze inaczej patrzył na świat. Nie tylko potrafił poczuć, zobaczyć, dotknąć, usłyszeć lub zasmakować wszystkiego wokół. Potrafił spostrzec znacznie więcej. Potrafił zobaczyć duszę.

Następna krótka książka, którą miałam przyjemność poznać. Głównym bohaterem jest Ryan, którego rodzina należy do grona Łowców. Wiecie - osób, które uganiają się za demonami. Ryan posiada dodatkowe moce, na które różni ludzie różnie patrzą.

Historie o żniwiarzach są mi znane różnych źródeł. Żniwiarz kojarzy mi się osobą zakrytą w kaptur, mającą kosę, czyli z Śmiercią. Pamiętam nawet taki serial "Trup jak ja", w którym główna bohaterka umiera i staje się właśnie takim żniwiarzem, który swoim dotykiem zabija.
Chociaż był też inny serial pt "Żniwiarz". Tam główny bohater staje się takim jakby Łowcą Głów, czyli łapie dusze, które uciekły z piekła. Oba seriale są świetne.

Jednak w książce Żniwiarz to postać tajemnica. W sumie to dopiero trzeba przeczytać książkę, by odkryć kim jest tajemniczy Żniwiarz.

Książkę się naprawdę szybko czyta. Lektura jest przyjemna. Historia wciąga od pierwszych stron. Sprawia, iż szybko zapominamy o teraźniejszości i zanurzamy się w lekturze.

Bohaterowie...

Rayna nie sposób nie lubić. Postać ta jest niewinna. Tak bym ją określiła. Niby Łowca, a dopiero odkrywa kim jest. I ma fajnego brata, który o jego dba. Widać, że trzymają się razem, nawet gdy mają różne zdanie na dany temat. Prawie jak rodzeństwo z serialu "Supernatural".

Oczywiście są też inni bohaterowie. Peter, który przyjął rodzeństwo pod swój dach i dba o nich. Brian, który jest typem ciężkim do polubienia. Jednak całkiem zły to on nie jest. Lena...

Jest jeden minus, który jakoś mnie dotknął. Autorką jest Polka, a bohaterowie takie zagraniczne imiona mają. Niby nie powinno mi to przeszkadzać, jednak jakoś wolę, gdy w lekturach pisanych przez rodzimych autorów pojawiały się pasujące imiona. Ale to taki malutki minusik.

Książka jest dopiero początkiem historii. Kończy się w takim momencie, że wiadomo, iż ciąg dalszy nastąpi. Nie wiadomo tylko kiedy. Dlatego też szkoda, iż książeczka była cieniutka i nie znalazło w niej się więcej fabuły. Chciałabym wiedzieć więcej na temat przeszłości Mike'a i Ryana, na temat daru Ryana. W ogóle pozostał mi po lekturze duży niedosyt. Jednak może już wkrótce pojawi się kontynuacja (marzy sobie).

Akcja: 7/10
Fabuła: 7/10
Bohaterowie: 7/10
Jakość wydania: 7/10

Moja ocena: 7/10

Beata Goździewska - polska autorka. Jej debiutem jest książka  "Żniwiarz. Początek obłudy".





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "S.Q.U.A.T. Eksperyment"

Autor: Konrad Kuśmirak
Wydawnictwo:  Czwarta Strona
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 384
rok wydania: 2016






(...) żeński umysł posiada jedną cechę, której nie ma męski - niezwykle rozwiniętą intuicję i empatię, zdolność wyczuwania emocji i wczuwania się w nie.
Na pewno ma dwa duże plusy: wciąga i szybko się ją czyta. Można ją przeczytać w ciągu jednego dnia i czytać zapominając o jedzeniu, piciu i innych ważniejszych sprawach.

Nie znam pierwszego tomu cyklu S.Q.U.A.T., przez co na początku miałam problem z zrozumieniem wydarzeń, czy też wypadków. Jednak później było trochę wyjaśnień odnośnie Rozbłysku, wojny, co pozwoliło mi zrozumieć ten świat.

Wydaje mi się, że gdzieś już spotkałam się z pomysłem, że postapokaliptyczna planeta nie jest przyjaznym miejscem dla ludzi, którzy chcieliby normalnie sobie żyć. Nie wiem, chyba w jakimś filmie był taki pomysł. W takim świecie rządziła anarchia i nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Tak właśnie jest w tej książce. Lecz…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.