Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Wesołe przygody Robin Hooda"

Autor: Howard Pyle
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: przygodowa
Ilość stron: 253
rok wydania: 2014



Wielkie słowa nawet myszy jeszcze nie zabiły.
Pamiętam jak w dzieciństwie widziałam filmy, w których pewien bohater okradał bogatych i rozdawał biednym. Mieszkał on w lesie. Miał swoją drużynę. Dla jednych był bohaterem, dla innych złoczyńcą. Nazywał się on Robin Hoodem.

Wówczas nigdy nie zastanawiałam się, czy filmowy Robin Hood miał swój książkowy pierwowzór. Nie musiałam. Liczyło się dla mnie tylko to, iż on w moich oczach był wesołych bohaterem.

Po latach zapragnęłam jednak poznać Robina z książki Howarda Pyle. Ciekawiło mnie, czy ta postać mnie czymś zaskoczy. Zastanawiałam się również, czy niektóre przygody będę pamiętać. Czy są one ujęte w książce. A może Robin filmowy jest całkiem innym Robinem niż ten znany z książki.

Wydaje mi się, że Robin Hood znany z książki jest weselszy, ale również bardziej porywczy. Z drugiej strony, być może zatarł mi się obraz Robin Hooda znanego z filmów. Być może po tylu latach, tamten Robin w moich oczach stał się bardziej opanowany, spokojny... Choć jednego jestem pewna - w każdym filmie, serialu, bajce postać Robina się różniła od siebie. Wiadomo, każdy widzi go inaczej. Ale czas wreszcie przejść do konkretów na temat książki.

Zacznę od początku.


Głównym bohaterem jest Robin Hood, którego spotykają różne przygody. Ma on swoją kompanię. Czasem dana historia dotyczy któregoś z drużyny Robina. Różnie z tym jest.

Książka zaczyna się od prologu. Następnie zaś podzielona jest na sześć części. Każda część zaczyna się krótkim streszczeniem, więc tak naprawdę dowiadujemy się już wcześniej, co się stanie w poszczególnych rozdziałach. Jednak te streszczenia nie psują wrażeń po poznaniu szczegółowych rozdziałów.

Najbardziej przypadła mi do gustu część ostatnia, szósta. W niej to Robin Hood zostaje żebrakiem, a mały John braciszkiem. Bardzo się śmiałam z obu przygód.

Książeczkę czyta się bardzo szybko. Treść jej jest podany w sposób bardzo miły dla oka. Trudno się przy niej nie uśmiechnąć. Ta książka jest jedną z lektur, przy których człowiek się śmieje wraz z bohaterami.

"Wesołe przygody Robin Hooda" są również dobrą lekcją uniwersalnych wartości. W wesołych historiach znajdziemy refleksję na temat dobra, sprawiedliwości, uczciwości, honoru.

Robin Hood jest bohaterem, którego można pokochać od pierwszej chwili. Choć kradnie, trudno zauważyć w tym coś złego. Bowiem robi to tylko tym, którzy sami uczciwi nie byli.

Jego kompania zaś stanowiła drużynę, która nie zostawia nikogo w potrzebie. Każdy mógł na każdego liczyć. Każdy też wypełniał obowiązki, które do niego należały.

Ciekawie też się historia zaczyna. Poznanie Robina Hooda, przyczyny, dla której zamieszkał w lesie, stworzył kompanię i zaczął kraść bogatym, by dawać biednym jest ważne. Zresztą sytuacja, która go skłoniła do zostania bohaterem (dobrym lub złym w zależności od subiektywnej oceny) była interesującym wypadkiem, w którym Robin znalazł się w kłopotach. Wyjść z nich obronną ręką nie mógł. Wybrał zaś najlepsze według mnie rozwiązanie.

To naprawdę świetna lektura, którą ogromnie polecam. Więcej już pisać na jej temat nie będę, bo widzę, że burza się zbliża. Pisać zaś przy burzy o przyjemnej, wesołej książce jednak nie wypada.

Akcja: 7/10
Fabuła: 8/10
Bohaterowie: 7/10
Jakość wydania: 6/10

Moja ocena: 7/10





Ta książka bierze udział w akcji:

zBLOGowani.pl



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przedłużyć lato....

Zanim przejdę do głównego tematu, na początek się pochwalę. Dostałam się do kampanii Le Petit Marseillais i miałam przyjemność testować żel pod prysznic o zapachu truskawki.

Poza testowaniem i dzieleniem się z opinią, na testerki były przygotowane zadania. Jednym z nich jest opisanie na blogu, w jaki sposób radzę sobie z przemijającym latem. Pomyślałam, że zrobię to razem z krótką opinią o produkcie.

Zacznę jednak od głównego tematu, czy co robię, by przedłużyć lato.


#1 Zimne napoje, ciepłe lody i mój słodki kubek - słoik.
Mój słoik - kubek zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Dlatego też jeszcze do tej pory piję w nim, by poczuć letnie, wakacyjne wspomnienia. Zdecydowanie to mój sposób nr jeden na przedłużenie lata.

#2 Książki.
Uwielbiam czytać, co widać zresztą na blogu. Dlatego też w taki sposób również przedłużam sobie lato. Po prostu wybieram lektury, których akcja rozgrywa się w ciepłych porach roku lub na ciepłych kontynentach. Już samo czytanie sprawia, że jest mi cieplej i w w…

O książce - "Przeklęta laleczka"

Autor: Ewa Rajter
Wydawnictwo: Jaguar
gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 290
rok wydania: 2016




Czasem, wędrując przez cudze życie, można się dowiedzieć czegoś o sobie.


Meksyk - państwo, które chyba każdy kojarzy z seriali, filmów. To tam rozgrywa się akcja książki Ewy Rajter.

Głównymi bohaterami są Polacy, którzy w jakiś niesamowity sposób wplątują się w pełną akcji i intryg przygodę.

Miejsce: hotel Camino Real w Cancun. Tam mieszkają wszyscy bohaterowie. Tam też ginie jedna turystka.

Jest też Mario Rodriguez - z pozoru skomplikowany człowiek, który przez jednych uważany jest za gangstera, przez innych za biznesmena. Bardzo łatwo już na początkowych stronach odkryć, kim on jest tak naprawdę.

Tak naprawdę w powieści poznajemy historie kilku bohaterów.

Agata jest dziennikarką, która ma przeprowadzić wywiad z pewną biznesmenem. Taa,z Mariem. Poza Agatą jest jeszcze jej zespół, który pomaga w wywiadzie, czyli gość od kamery, kierowca, tłumacz. Każdy z nich jest inny. Jedna…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.