Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Powrót króla"

The Lord of the Rings: The Return of the King

Autor: J.R.R. Tolkien
Wydawnictwo:  Zysk i S-ka
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 608
rok wydania: 2015

Nie powiem: nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe.

To już jest koniec trylogii "Władca Pierścieni". Wszystkie wątki zostały zakończone. Nic nie zostało zapomniane. To chyba najlepsze zakończenie serii, jakie mogłam przeczytać. Coś wspaniałego...

Moim największym bohaterem tego tomu okazał się Sam. Ja wiem, inni też stali się bohaterami. Inni też okazali męstwo i odwagę. Ale to Sam jest najbardziej niezwykłą postacią. To, co uczynił dla Froda było wspaniałe. On się okazał największym przyjacielem, najwierniejszym, który by nieba przychylił, gdyby mógł. Jeśli spotka się w życiu kogoś takiego jak Sam, trzeba go pilnować i szanować. Bo nie często można trafić na tak wspaniałe osoby.

Powiernik Pierścienia, Froda też pokazał, ile ma w sobie dobra. Nie każdy mógłby podjąć podobne decyzje do jego. Nie każdy mógłby okazać skromność. Frodo to osoba, która mimo wielkich czynów, nadal jest taka sama (no, prawie). Też coś godnego naśladowania.

Bardzo mi się podobała rola Golema w historii. Ten stwór wydaje się taki niepotrzebny, taki przeszkadzający, taki mieszający, taki... chciwy jeśli chodzi o pierścień. Wydaje się, że jego jedyną rolą jest próba odebrana pierścienia. Może tak jest, jednak przeznaczenia zdecydowało, że Golem odegrał ważną rolę w historii Śródziemia. Dla mnie było to ciekawe, bo lubię wątki, w których przeznaczenie też ogrywa pewną rolę. Nie zawsze przypadek decyduje o kolejach losu. Lubię, gdy się okazuje, że czasem zła decyzja okazuje się dobrą, że czasem losem coś kieruje. Lubię, gdy nawet w fantastyce można zauważyć efekt motyla... bo gdyby Golemowi coś się stało, to przecież zakończenie historii mogłoby być całkiem inne.

Jeśli chodzi o innych bohaterów. Są tacy, jacy byli. Tak samo waleczni, tak samo odważni. Swoje najlepsze cechy pokazali wcześniej. Teraz zaś każdym czynem udowadniali, że są tak dobrzy jak się wydawało... a może nawet lepsi.

Zaś tytułowy powrót króla cały czas jest obecny w powieści. Czuć, że czas na króla, czuć, że on nastąpi.

Tytułowy król to najwspanialszy władca, którego mogło mieć Śródziemie. Człowiek ten pokazał swoją wartość już w pierwszym tomie. Każdym kolejnym pokazywał się coraz lepszej strony. On to był sprawiedliwym, on też był mężnym, on też nie zostawiał przyjaciół w potrzebie. To król idealny.

Trudno jest pisać  tym tomie, jako o czymś odrębnym. Taki chyba jest urok "Władcy Pierścieni". Bo przecież to miała być jedna, wielka powieść. Tak się też czuje, czytając opowieść. Dlatego też ciężko jest napisać coś nowego. Coś, co jeszcze bardziej zachęciłoby do poznania książki.

W tej części wreszcie dochodzi do walki dobra ze złem. Do pięknych scen batalistycznych. Tyle tylko, że zło zawsze się wysługuje swoimi sługami, podczas, gdy strona dobra, główni bohaterowie biorą czynny udział w walce. Trochę smutne, choć prawdziwe.

Zakończenie to prawdziwy majstersztyk. Ono nie kończy się, gdy jedna ze stron wygrywa/przegrywa. Ono nie kończy się wraz z zakończeniem głównego wątku. Ono trwało do momentu opisania wszystkich losów, ważnych losów bohaterów. Naprawdę było to miłym zaskoczeniem.

Trylogia utrzymała wysoki poziom do samego końca, a to coś godnego pochwalenia. Warto więc zajrzeć tam na chwilę. Warto zaczytać się w tej historii. Ogromnie polecam. :)

Akcja: 9/10
Fabuła: 9/10
Bohaterowie: 9/10
Jakość wydania: 8/10

Moja ocena: 9/10

J.R.R. Tolkien - angielski filolog, filozof chrześcijański i jeden z prekursorów gatunku fantasy. Mitotwórca. Twórca najbardziej znanego w fantastyce literackiego świata - Śródziemia (Middle-earth). Autor trzech opowieści dziejących się w tym mitycznym świecie - eposu „Władca Pierścieni”, mitologii Silmarillion i baśni Hobbit oraz kilku krótkich form, opowiadań baśniowych nie związanych, lub luźno związanych z wielką mitologią tzw. Legendarium Śródziemia (zawartej w 12-tomowej "History of the Middle-earth", opracowanej i wydanej przez Christophera Tolkiena).

Książka bierze udział w akcji:
zBLOGowani.pl




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …