Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Dwie wieże"

The Lord of the Rings: The Two Towers

Autor: J.R.R. Tolkien
Wydawnictwo:  Zysk i S-ka
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 501
rok wydania: 2015

Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu.

O jacie! Jak drugi tom mną wstrząsnął! Zakończenie sprawiło, że nie mogłam spać spokojnie, dopóki nie dopadłam tomu trzecie. Zaś początek i dalsze przygody bohaterów sprawiły, iż znów w pełni zanurzyłam się w świecie pełnym niezwykłych i pięknych stworzeń.

W drugim tomie Drużyna Pierścienia zostaje rozdzielona, przez co mamy niejako dwie historie. Jedną z Powiernikiem Pierścienia i drugą - dotyczącą reszty drużyny.

Na początek mamy historię Drużyny Pierścienia czyli Aragona, Legolasa (którego ubóstwiam :D ), Gimlego, Merrego i Pippina. Tą część opowieści wręcz pochłaniałam. Przygody bohaterów były niezwykłe, niesamowite, wspaniałe.

Aragon pokazał jakim człowiekiem jest naprawdę. A jest człowiekiem, od którego wiele można się nauczyć. Trudno w świecie znaleźć drugiego tak prawego, honorowego, sprawiedliwego człeka jakim jest Aragon. Jego wierność zasadom, męstwo, oddanie swojej drodze mogą okazać się inspiracją, przykładem, by stać się choć odrobinę lepszym.

Legolas i Gimli to duet, który pokazuje, iż pomimo różnic można się z kimś zaprzyjaźń. Ich przyjaźń przeczy rozsądkowi. A ich rywalizacja jest tą zdrową rywalizacją, która sprawia, że stajesz się lepszy, bo pokonujesz swoje słabości.

Merry i Pippin są najwierniejszymi kompanami, z jakimi się spotkałam w powieści. Ich relacja... ich przyjaźń jest wielka. Oni o sobie pamiętali, o siebie dbali. Spodobało mi się, że mieli w powieści swoje 5 minut. Nie byli oni piątym kołem u wozu. Oni też się liczyli! Też potrafili walczyć. Też byli odważni, pokazali tą odwagę. Pokazali, że nie liczy się tylko wielkość. Liczy się to, co ma się w sercu. Poza tym ich humor jest wspaniały. Naprawdę czymś cudownym jest umiejętność śmiania się, gdy widzi  się wokół siebie tylko mrok.

Choć historie Drużyny Pierścienia czytało się cudownie, to ja jednak ogromnie czekałam na Sama i Froda. Ich wyprawa ciekawiła mnie ogromnie. To dla nich czytałam historię do końca. I przez nich nie mogła spać po zakończeniu tego tomu.

Sam jest najwierniejszym hobbitem jakiego widział świat. Jego wierność i oddanie są naprawdę niezwykłe (coś nadużywam tego słowa dziś, lecz naprawdę przy każdym bohaterze pojawia mi się myśl, że jest niezwykły). W tej części Sam pokazał jak bardzo dla niego liczy się Frodo. Choć pewnie widać to już było w pierwszym tomie. Jego wierność, oddanie, przyjaźń pokonuje strach, lęk, obawę. Idzie tam, gdzie ich musi.

Zaś Frodo. Frodo wydaje się taki niepozorny, choć to on ma największe brzemię do dźwigania. Wciąż musi walczyć ze sobą, musi przezwyciężyć siebie, własne słabości, walczyć ze sobą, swoimi słabościami. Ma on ciężkie zadanie, którego sam się zgodził podjąć.

Powieść czyta się szybko. Pewnie ze względu na prosty, piękny język, którym jest budowana fabuła. To właśnie ten język sprawia, że powieść staje się rzeczywistością (w pewnym sensie). Ja naprawdę się znalazłam w Śródziemiu, czułam, że tam jestem i widzę rozterki bohaterów, ich wybory, decyzje, ich trudny, smutki, ale też chwile szczęścia. To coś, czego szybko się nie zapomina. Takie  książki mają też wpływ na nas, czytelników. Mogą się odmienić w życiu. Mogą sprawić, że inaczej spojrzymy na niektóre trudności.

Polecam ją, bo nie da się jej nie polecić. :)

Akcja: 8/10
Fabuła: 9/10
Bohaterowie: 8/10
Jakość wydania: 8/10

Moja ocena: 8/10

J.R.R. Tolkien - angielski filolog, filozof chrześcijański i jeden z prekursorów gatunku fantasy. Mitotwórca. Twórca najbardziej znanego w fantastyce literackiego świata - Śródziemia (Middle-earth). Autor trzech opowieści dziejących się w tym mitycznym świecie - eposu „Władca Pierścieni”, mitologii Silmarillion i baśni Hobbit oraz kilku krótkich form, opowiadań baśniowych nie związanych, lub luźno związanych z wielką mitologią tzw. Legendarium Śródziemia (zawartej w 12-tomowej "History of the Middle-earth", opracowanej i wydanej przez Christophera Tolkiena).

Książka bierze udział w akcji:
zBLOGowani.pl




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Umil sobie wakacyjny czas na 5 sposobów.

Pomyślałam sobie, że może stworzę post, w którym przedstawię kilka moich sposobów na umilenie sobie czasu wakacyjnego. Nie będzie w tym wpisie niż odkrywczego. Większość sposób na pewno znacie. Aczkolwiek myślę, że będzie to miła odskocznia od moich opinii na temat książek. :)

1. Przy pikniku!
Przeważnie pikniki robię na kocu, jednak odkąd odkrywam pieniek wokół kamieni, to tak sobie przesiaduję z znajomymi. Pieniek służy za stolik, na stoliku zaś dajemy wszystko, co ze sobą przynieśliśmy: jakieś napoje, kanapki (np. z pasztetem Profi, który był ostatnio na promocji :D), czy inne smakołyki (czyt. słodycze).

Moje miejsce jest ciche i spokojne, więc czasem nawet sama się tam wybieram, by się wyciszyć, pomyśleć, zapomnieć o czasie i obowiązkach.

Taka chwila wytchnienia jest potrzebna każdemu z nas, więc ją polecam na sam początek. :)






2. Z książką. :)
Nie mogło zabraknąć książki.

Czy to w domu, czy na dworze, czy w podróży, na wycieczce - zawsze warto mieć ze sobą książkę, by móc przeczytać…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce -"Żniwiarz. Początek obłudy"

Autor: Beata Goździewska
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
gatunek: literatura piękna
Ilość stron: 172
rok wydania: 2015



Odkąd Ryan pamiętał, zawsze inaczej patrzył na świat. Nie tylko potrafił poczuć, zobaczyć, dotknąć, usłyszeć lub zasmakować wszystkiego wokół. Potrafił spostrzec znacznie więcej. Potrafił zobaczyć duszę.
Następna krótka książka, którą miałam przyjemność poznać. Głównym bohaterem jest Ryan, którego rodzina należy do grona Łowców. Wiecie - osób, które uganiają się za demonami. Ryan posiada dodatkowe moce, na które różni ludzie różnie patrzą.

Historie o żniwiarzach są mi znane różnych źródeł. Żniwiarz kojarzy mi się osobą zakrytą w kaptur, mającą kosę, czyli z Śmiercią. Pamiętam nawet taki serial "Trup jak ja", w którym główna bohaterka umiera i staje się właśnie takim żniwiarzem, który swoim dotykiem zabija.
Chociaż był też inny serial pt "Żniwiarz". Tam główny bohater staje się takim jakby Łowcą Głów, czyli łapie dusze, które uciekły z piekła. Oba seri…