Przejdź do głównej zawartości

O książce - "1946"

Autor: H
Wydawnictwo:  Podziemne
gatunek: literatura piękna, historyczna
Ilość stron: 252
rok wydania: 2016



Nie tylko rzeczy wielkich łakniemy (...) pięknych, okrytych splendorem i chwałą; także spraw małych, brudnych, czasem ohydnych. (..) Żaden z nas przed grzechem nie ucieknie, nawet grzechem najmizerniejszym.  

Co za niezwykła książka! Wydaje się taka zwykła, ale jak się ją zacznie czytać, okazuje się, iż ma dużą wartość. To nie jest banalna historia. To nie są suche fakty. To opowieść pełna dygresji, w której czytelnik odnajdzie się już po kilku pierwszych stronach.

Narracja książki jest cudowna. "1946" wciąga od początku. Czyta się tą książkę bardzo szybko. Wiele razy doprowadza ona do uśmiechu. Sprawia też, że przez chwilę się zatrzymamy w świecie i podumamy.

Styl powieści jest piękny. Język jest prosty. Nie ma w nim nadmiernych ubarwień. Wszystko jest jasne. Za to pojawia się dużo dygresji. One nie przeszkadzają. Jeśli by ich nie było, książka byłaby zapewne smutniejsza.

Lektura nikomu nie powinna sprawić problemu. Nawet rozważania filozoficzne, które możemy odnaleźć w książce, nie powinny dawać jakiś trudności. Wiele razy też myślach można przytaknąć autorowi. Przynajmniej ja, przy czytaniu miałam myśli: "tak, to prawda" lub "rzeczywiście tak jest".

Po raz pierwszy spotkałam się okładką, która jest po prostu czarna. Tytuł na niej jest ledwo widoczny. Autorem jest ktoś, kto postanowił się podpisać jako H. To wszystko lekturze nadaje tajemniczości, pewnej niezwykłości, nawet tytuł. "1946" niewiele mówi. Czarna okładka może wydawać się smutna lub też mroczna. Lecz ta okładkowa skromność sprawiła, że byłam ciekawa treści.

Wydaje mi się, iż dzięki skromnej okładce nie spodziewałam się tego, co zobaczę w środku. Ja się treścią zachwycałam, chłonęłam ją i pragnęłam, by się szybko nie skończyła. Ten zachwyt towarzyszy mi nawet teraz. Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu czytałam książkę historyczną z wypiekami na twarzy. A tak było teraz. Nie potrafiłam też lektury przerwać, tak łatwo i cudownie się ją czytało.

Głównym bohaterem jest Janek, młody chłopak, partyzant walczący z bolszewickim reżimem. Choć jest aktywnym członkiem ruchu oporu, zastanawia się nad swoimi wyborami, decyzjami. Są też dwie dziewczyny: Iwona i Natalia. Różne jak woda i ogień. Tą trójkę łączy ruch oporu, lecz także przyjaźń (lub może coś więcej?). Jest też pewien chłopaka - dawny kolega, który postanowił współpracować z reżimem. Ich losy łączą się losami innych. Pojawią się też w książce ludzie, którzy dokonali jakiegoś wyboru i chociaż ci ludzie nie należą do głównych bohaterów, możemy poznać ich motywy. Dzięki temu czujesz, że książka jest prawdziwsza. Bowiem możesz poznać losy wielu, poznając losy głównych bohaterów.

Akcja powieści jest nielinearna. Rozdziały są przeważnie od siebie niezależne. Pomimo tego książka jest spójna i w ogóle nie traci na wartości.

Nie możemy powiedzieć, by był jasny podział na dobrych i złych. Bohaterowie, których poznajemy, wybrali dany kierunek z jakiś pobudek. I raczej każdego z nich możemy zrozumieć. Zresztą, prawdę mówiąc, sami nie wiemy co zrobilibyśmy na ich miejscu. Bo nawet jeśli wydaje nam się, że my na pewno czegoś nie zrobilibyśmy, to tak naprawdę nie możemy być tego pewni, dopóki nie znajdziemy się w danej sytuacji.

Faktem jest, że bohaterowie żyli w trudnych czasach. Musieli podejmować trudne decyzje, przeważnie zbyt ciężkie patrząc chociażby na ich wiek. Robili to, co uważali za słuszne. Ich postawy były zależne od charakteru, siły, wychowania. Nie każdy mógłby być Jankiem.

W treści dużo jest rozważań. Nie brakuje też małego humoru, smutku, dygresji. Wszystkie te elementy sprawiają, że książka jest jedyny w swoim rodzaju. Na pewno warto ją poznać. Warto przeczytać. I warto też chwilę przy niej podumać.

Akcja: 7/10
Fabuła: 8/10
Bohaterowie: 8/10
Jakość wydania: 7/10

Moja ocena: 7/10

H - pseudonim polskiego autora.

ZA KSIĄŻKĘ DZIĘKUJĘ 




Ta książka bierze udział w wyzwaniach:
zBLOGowani.pl






Komentarze

  1. wow! książka na którą nie zwróciłabym uwagi, ale Twoja recenzja brzmi na prawdę zachęcająco - moja lista znowu się rozrosła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Cię zachęciłam do poznania książki. Ona jest naprawdę świetna. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przedłużyć lato....

Zanim przejdę do głównego tematu, na początek się pochwalę. Dostałam się do kampanii Le Petit Marseillais i miałam przyjemność testować żel pod prysznic o zapachu truskawki.

Poza testowaniem i dzieleniem się z opinią, na testerki były przygotowane zadania. Jednym z nich jest opisanie na blogu, w jaki sposób radzę sobie z przemijającym latem. Pomyślałam, że zrobię to razem z krótką opinią o produkcie.

Zacznę jednak od głównego tematu, czy co robię, by przedłużyć lato.


#1 Zimne napoje, ciepłe lody i mój słodki kubek - słoik.
Mój słoik - kubek zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Dlatego też jeszcze do tej pory piję w nim, by poczuć letnie, wakacyjne wspomnienia. Zdecydowanie to mój sposób nr jeden na przedłużenie lata.

#2 Książki.
Uwielbiam czytać, co widać zresztą na blogu. Dlatego też w taki sposób również przedłużam sobie lato. Po prostu wybieram lektury, których akcja rozgrywa się w ciepłych porach roku lub na ciepłych kontynentach. Już samo czytanie sprawia, że jest mi cieplej i w w…

O książce - "Przeklęta laleczka"

Autor: Ewa Rajter
Wydawnictwo: Jaguar
gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 290
rok wydania: 2016




Czasem, wędrując przez cudze życie, można się dowiedzieć czegoś o sobie.


Meksyk - państwo, które chyba każdy kojarzy z seriali, filmów. To tam rozgrywa się akcja książki Ewy Rajter.

Głównymi bohaterami są Polacy, którzy w jakiś niesamowity sposób wplątują się w pełną akcji i intryg przygodę.

Miejsce: hotel Camino Real w Cancun. Tam mieszkają wszyscy bohaterowie. Tam też ginie jedna turystka.

Jest też Mario Rodriguez - z pozoru skomplikowany człowiek, który przez jednych uważany jest za gangstera, przez innych za biznesmena. Bardzo łatwo już na początkowych stronach odkryć, kim on jest tak naprawdę.

Tak naprawdę w powieści poznajemy historie kilku bohaterów.

Agata jest dziennikarką, która ma przeprowadzić wywiad z pewną biznesmenem. Taa,z Mariem. Poza Agatą jest jeszcze jej zespół, który pomaga w wywiadzie, czyli gość od kamery, kierowca, tłumacz. Każdy z nich jest inny. Jedna…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.