Przejdź do głównej zawartości

O książce - "13 powodów"

Thirteen Reasons Why

Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
gatunek: literatura młodzieżowa
Ilość stron: 272
rok wydania: 2017

Jeśli słyszysz piosenkę, która wywołuje u ciebie łzy, a nie chcesz już płakać, nie słuchasz jej więcej.
Ale nie da się uciec od samego siebie. Nie można postanowić, że się już nie będzie siebie oglądać. Wyłączyć zgiełku w swojej głowie.

"13 powodów" poznałam przez serial, który przypadł mi go gustu. I, choć przeważnie uważam, iż książka jest lepsza od filmu czy serialu, tak w tym przypadku to serial okazał się dużo lepszy.

Głównym bohaterem jest Clay. Chłopak otrzymuje pewnego dnia przesyłkę z kasetkami magnetofonowymi i listem. Kasety te nagrała Hannah - dziewczyna, która popełniła samobójstwo. Na kasetach Hannah zamieściła powody, przez które się zabiła. Powodami są ludzie, którzy w jakiś sposób ją skrzywdzili.

Zacznę od czasu, w którym rozgrywa się akcja. W książce cała fabuła rozegrała się w ciągu jednej nocy, w serialu trwało to o wiele dłużej. Clay długo słuchał kaset, nie potrafił ich przesłuchać w ciągu jednego dnia. To mi bardziej przypadło do gustu. Może, jakby w książce Clay przesłuchał kasety w ciągu nocy, ale później była jeszcze jakaś akcja związana z nim, przypadła by mi bardziej do gustu książka. Jednak, dla mnie ta noc, to było zdecydowanie za mało. Możliwe, że ten przez fakt, ze poznaliśmy dobrze tylko Hannah i Clay'a. Nikogo więcej, bo szczerze, na ile można wierzyć jednej dziewczynie?

Właśnie, to jest drugi powód, dla którego lepiej obejrzeć serial. W serialu poznajemy też innych bohaterów, ich powody, ich cele, marzenia, grzeszki. Możemy bardziej zauważyć, iż nie ma nikogo idealnego. Nawet Hannah ideałem nie jest.

Właśnie. Hannah. Jak ona mnie irytowała w książce (w serialu też, ale troszkę mniej). Jak dla mnie, okazała się wielką egoistką, która tylko szukała powodu by się zabić. Osobą, którą bolało, gdy ktoś ją zranił, lecz sama równie mocno potrafiła zranić innych. Nie przejmowała się znajomymi. Nie słuchała też ostrzeżeń, nie próbowała zrozumieć innych. Wiem... wiem jak łatwo może zmaleć poczucie własnej wartości, wiem jak bardzo można nienawidzić swojego życia i jak bardzo można chcieć go zakończyć. Jednak pomimo tego trudno zrozumieć mi jest Hannah. Zresztą, jej pomysł na nagranie kaset, w których oskarża innych o swoją śmierć jest okrutne. Bardzo okrutne. Przyznam, iż w serialu 12 powód sprawił, że było mi ogromnie szkoda Hannah, zresztą bardziej rozumiałam serialową bohaterkę, za to największym złem był dla mnie 13 powód. W książce zaś współczułam 13 powodowi, że został tak wmanewrowany w bardzo niefajną sytuację.

Jednak uważam, że książkę warto przeczytać. A przeczyta się ją bardzo szybko, naprawdę dużo czasu nie zajmie.

Przede wszystkim porusza temat TABU jakim jest samobójstwo. Pokazuje, iż do takiego kroku nie potrzeba wielkich krzywd. Każdy może się zabić, jeśli tylko poczuje, że jest nikim i nikomu na nim nie zależy. Owszem, myśli samobójcze nie równają się próbie samobójczej. Jednak zawsze się przed nią pojawiają.

W książce tej jest fajnie ukazany ciąg zdarzeń, które do czegoś prowadzą. Wszystko zaczyna się niewinnie. Początkowe powody wydają się śmieszne, lecz gdyby nie one, to być może nawet nie doszłoby do tych końcowych. Bardzo spodobał mi się w lekturze efekt kuli śnieżnej.

Co prawda w serialu jest to bardziej pokazane, lecz w książce też widać problem z tzw. bullyingiem w szkole czyli dręczenie danego dziecka przez inne dzieci, odrzuceniem przez znajomych. Hannah czuła się odrzucona, czuła się samotna. Problem dość częsty w szkołach, ale i niezauważalny. Niestety.

Książkę przeczytajcie, serial zobaczcie. Naprawdę warto.

 Akcja: 7/10
Fabuła: 7/10
Bohaterowie: 6/10
Jakość wydania: 8/10

Moja ocena: 7/10

Jay Asher - amerykański pisarz współczesnej powieści dla młodzieży. Był jednym z głównych publikacji w gatunku literatury młodych dorosłych 



Komentarze

  1. Jeju, wreszcie znalazłam kogoś, kogo również denerwuje Hannah! Wczoraj skończyłam czytać ,,13 powodów'' i słuchając opinii innych, słyszałam tylko, jak bardzo jest im żal dziewczyny, że ludzie są źli itp. Moim zdaniem tylko końcowe powody były w pewnym sensie istotne, a początkowe - cóż, dla mnie wyglądało to tak, jakby Hannah na siłę szukała powodu do samobójstwa. Pozdrawiam <3
    http://littlenerdwithglasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowe powody pokazały jak niską samoocenę musiała mieć Hannah już wtedy, skoro one też były "przyczyną" jej decyzji.

      Usuń
  2. intrygująca recenzja - zaciekawiłaś mnie i serialem i książką chętnie poznam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. :) Naprawdę warto poznać i jedno i drugie. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Umil sobie wakacyjny czas na 5 sposobów.

Pomyślałam sobie, że może stworzę post, w którym przedstawię kilka moich sposobów na umilenie sobie czasu wakacyjnego. Nie będzie w tym wpisie niż odkrywczego. Większość sposób na pewno znacie. Aczkolwiek myślę, że będzie to miła odskocznia od moich opinii na temat książek. :)

1. Przy pikniku!
Przeważnie pikniki robię na kocu, jednak odkąd odkrywam pieniek wokół kamieni, to tak sobie przesiaduję z znajomymi. Pieniek służy za stolik, na stoliku zaś dajemy wszystko, co ze sobą przynieśliśmy: jakieś napoje, kanapki (np. z pasztetem Profi, który był ostatnio na promocji :D), czy inne smakołyki (czyt. słodycze).

Moje miejsce jest ciche i spokojne, więc czasem nawet sama się tam wybieram, by się wyciszyć, pomyśleć, zapomnieć o czasie i obowiązkach.

Taka chwila wytchnienia jest potrzebna każdemu z nas, więc ją polecam na sam początek. :)






2. Z książką. :)
Nie mogło zabraknąć książki.

Czy to w domu, czy na dworze, czy w podróży, na wycieczce - zawsze warto mieć ze sobą książkę, by móc przeczytać…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce -"Żniwiarz. Początek obłudy"

Autor: Beata Goździewska
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
gatunek: literatura piękna
Ilość stron: 172
rok wydania: 2015



Odkąd Ryan pamiętał, zawsze inaczej patrzył na świat. Nie tylko potrafił poczuć, zobaczyć, dotknąć, usłyszeć lub zasmakować wszystkiego wokół. Potrafił spostrzec znacznie więcej. Potrafił zobaczyć duszę.
Następna krótka książka, którą miałam przyjemność poznać. Głównym bohaterem jest Ryan, którego rodzina należy do grona Łowców. Wiecie - osób, które uganiają się za demonami. Ryan posiada dodatkowe moce, na które różni ludzie różnie patrzą.

Historie o żniwiarzach są mi znane różnych źródeł. Żniwiarz kojarzy mi się osobą zakrytą w kaptur, mającą kosę, czyli z Śmiercią. Pamiętam nawet taki serial "Trup jak ja", w którym główna bohaterka umiera i staje się właśnie takim żniwiarzem, który swoim dotykiem zabija.
Chociaż był też inny serial pt "Żniwiarz". Tam główny bohater staje się takim jakby Łowcą Głów, czyli łapie dusze, które uciekły z piekła. Oba seri…