Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Lawendowy pokój"

Das Lavendelzimmer

Autor: Nina George
Wydawnictwo: Otwarte
gatunek: literatura współczesna
Ilość stron: 344
rok wydania: 2014




W naszych snach zmarli żyją nadal. Sny są jak obrotowy pomost pomiędzy wszystkimi światami, pomiędzy czasem i przestrzenią.

Apteka Literacka... marzę, by ją "znów" odwiedzić i by spotkać w niej aptekarza, który tak naprawdę jest księgarzem. On by wejrzał w moją duszę, ocenił jej stan i wybrał książkę, którą potrzebowałabym na dziś, która by uleczyłaby moją duszę, moje serce.
Jak to mówią... "szewc bez butów chodzi". Dlatego też tytułowy księgarz innym pomóc potrafi, sobie lecz niekoniecznie. Potrafi dla każdego wybrać książkę, której dana osoba potrzebuje. Sam wie wiele o książkach. Lecz żadna nie uleczyła go po stracie ukochanej osoby, która jak myślał, go po prostu zostawiła. Jednak po kilku rozdziałach okazuje się, że zostawiła go, gdyż umierała. W tym momencie rozpoczyna się podróż głównego bohatera i pewnego młodego pisarza. Podróż, która odmieni kilka żyć.
Książka jest historią o różnych obliczach miłości. Od krótkiego zauroczenie, przez wielkie uczucie do prawdziwej miłości, która trwa do śmierci (a może i dłużej). Jean Perdu kochał, choć miłość utracił. Max - pisarz - dopiero szukał miłości. A pewien Włoch wierzył miłość, choć ją utracił. 
Powieść jest też opowieścią o życiu. Życiu, w którym nie brakuje cierpienia, a chwile szczęścia trwają krótko. Lecz to właśnie dla tych krótkich chwil warto żyć. To one sprawiają, iż życie nabiera sensu.
W książce nie brakuje cytatów, które są przepiękne. O książkach, o ich wpływie na życie ludzkie, o potrzebie ich czytania. Ale też o miłości, smutku, szczęściu, szukaniu siebie, swojego celu życia.
Jednak czasem lektura zanudzała. Niby coś się działo, ale jakby nic się nie działo. Jednak fragmenty nudy były na tyle krótkie, że szybko można od nich zapomnieć.
Książkę można podzielić na dwa etapy:
1) Poczekalnia.
To początek książki, opowieść o głównym bohaterze, który mieszka w kamienicy, obserwuje ludzi i sprzedaje książki, które traktuje jak lekarstwa dla duszy. Tutaj można by zauważyć, że jest bohater i książki (+koty). Brakuje zaś innych ludzi. Niby są, gdzieś obok, ale Jean ich nie zauważa. Aż do pewnego momentu. Aż do pojawienia się Catherine. Choć dzięki niej zachodzą pewne zmiany w zachowaniu Jeana, to jednak otworzenie dawnego listu sprawia, iż fabuła nabiera tempa, a bohater... coś chce.
2) Odkrywanie siebie. 
Czyli cała podróż bohatera, podczas której odnajduje siebie, ale zauważa też wokół siebie przyjazne dusze. Ta podróż jest ważna, bowiem podczas niej Jean, Max odkrywają siebie, własne potrzeby i plany na przyszłość.
Wciąż się zastanawiam nad głównym bohaterem. Jean, ponad pięćdziesięcioletni facet nagle wyrusza w podróż. Bez pożegnania, bez zastanowienia się. Po prostu nagle mu wpada taki pomysł i go realizuje. Zastanawiam się, czy to był przypływ odwagi czy może głupoty? Czy ja bym tak potrafiła rzucić wszystko, by gdzieś uciec, gdzieś, gdzie bym mogła się odnaleźć?

Za to polubiłam Maxa. Od pierwszej strony, w której miał swój udział. Zaś gdy wskoczył do barki, by jechać z Jeanem, wtedy skradł moje serce całkowicie. Choć ta jego decyzja była tak samo gwałtowna jak i decyzja Jeana. 
Ciekawa ich para. Dwoje facetów, gdzie jeden mógłby być ojcem drugiego. Ich relacja była następnym powodem, przez który książkę polubiłam, a treść czytałam nawet gdy zaczynała nudzić.
Faktem jest, iż dużo cytatów sobie zapiszę (bo głowa kiepska do zapamiętywania), by mieć na smutki, czy też chwile szczęścia. Wiele bowiem w tej powieści jest sentencji czy też myśli... mądrych myśli, które warto, wręcz trzeba zachować w pamięci.

Czasami pływamy w nieprzelanych łzach i możemy utonąć, jeśli je w sobie zatrzymamy.

Akcja: 7/10
Fabuła: 7/10
Bohaterowie: 6/10
Jakość wydania: 7/10

Moja ocena: 7/10

Nina George - niezależna dziennikarka i pisarka, autorka ponad dwudziestu powieści, około stu opowiadań i wielu felietonów. Za powieść Die Mondspielerin otrzymała w 2011 roku Nagrodę literacką DeLiA. Kocha koty, a kawa kolumbijska wprowadza ją w stan twórczego natchnienia. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przedłużyć lato....

Zanim przejdę do głównego tematu, na początek się pochwalę. Dostałam się do kampanii Le Petit Marseillais i miałam przyjemność testować żel pod prysznic o zapachu truskawki.

Poza testowaniem i dzieleniem się z opinią, na testerki były przygotowane zadania. Jednym z nich jest opisanie na blogu, w jaki sposób radzę sobie z przemijającym latem. Pomyślałam, że zrobię to razem z krótką opinią o produkcie.

Zacznę jednak od głównego tematu, czy co robię, by przedłużyć lato.


#1 Zimne napoje, ciepłe lody i mój słodki kubek - słoik.
Mój słoik - kubek zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Dlatego też jeszcze do tej pory piję w nim, by poczuć letnie, wakacyjne wspomnienia. Zdecydowanie to mój sposób nr jeden na przedłużenie lata.

#2 Książki.
Uwielbiam czytać, co widać zresztą na blogu. Dlatego też w taki sposób również przedłużam sobie lato. Po prostu wybieram lektury, których akcja rozgrywa się w ciepłych porach roku lub na ciepłych kontynentach. Już samo czytanie sprawia, że jest mi cieplej i w w…

O książce - "Przeklęta laleczka"

Autor: Ewa Rajter
Wydawnictwo: Jaguar
gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 290
rok wydania: 2016




Czasem, wędrując przez cudze życie, można się dowiedzieć czegoś o sobie.


Meksyk - państwo, które chyba każdy kojarzy z seriali, filmów. To tam rozgrywa się akcja książki Ewy Rajter.

Głównymi bohaterami są Polacy, którzy w jakiś niesamowity sposób wplątują się w pełną akcji i intryg przygodę.

Miejsce: hotel Camino Real w Cancun. Tam mieszkają wszyscy bohaterowie. Tam też ginie jedna turystka.

Jest też Mario Rodriguez - z pozoru skomplikowany człowiek, który przez jednych uważany jest za gangstera, przez innych za biznesmena. Bardzo łatwo już na początkowych stronach odkryć, kim on jest tak naprawdę.

Tak naprawdę w powieści poznajemy historie kilku bohaterów.

Agata jest dziennikarką, która ma przeprowadzić wywiad z pewną biznesmenem. Taa,z Mariem. Poza Agatą jest jeszcze jej zespół, który pomaga w wywiadzie, czyli gość od kamery, kierowca, tłumacz. Każdy z nich jest inny. Jedna…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.