Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Jagoda"

Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo:  Novae Res
gatunek: literatura obyczajowa i romans
Ilość stron: 360
rok wydania: 2017



Czasem to, co wydaje nam się być prostym, jedynym wyjściem z sytuacji, może okazać się próbą, na którą nie jesteśmy w stanie się zdobyć.

Dziwna książka. Naprawdę dziwna. Ale pewnie przez to, iż spodziewałam się książki obyczajowej z domieszką romansu, a dostałam... romans z klątwą w tle?

Nie czytałam wcześniejszych tomów. To pewnie błąd, który popełniam notorycznie. Lecz tego prawdopodobnie nie zmienię w swoim życiu. Bowiem lubię popełniać ten jeden błąd (innych życiowych błędów zaś nie cierpię).

Pokochałam Łowiska. Czuję, iż w takim miejscu mogłabym żyć. Nawet wówczas, gdy miałabym nieproszonego gościa, który ciągle by mieszał.

Łowiska mają tajemniczą aurę. Lecz równocześnie są miejsce, w którym można odpocząć, odetchnąć, pobyć z naturą. I to można poczuć nawet czytając książkę. Wydaje mi się, że to miejsce byłoby dla mnie ideałem, jeśli chodzi o moje miejsce na ziemi.

Bohaterowie. Jest ich sześcioro (z Matyldą) jeśli dobrze pamiętam. Chociaż chyba nawet siedmioro, bo pojawia się wśród nich podopieczny Magdy/Majki (Tomasz?). Ale mniejsza o to. Skupię się na tych ważnych.

Majka jest osobą, którą można polubić. Taka zwykła dziewczyna, choć nie do końca, bo która z zwykłych dziewczyn kocha obu braci? W tym tomie Majka jest w ciąży, na tym skupia się fabuła. Bowiem ze ciążą wiąże się klątwa... ach, klątwa w ogóle wiąże się z tą rodziną.

Nie bardzo potrafię ogarnąć tą klątwę oraz bezczynności bohaterów w jej obliczu... takie dla mnie dziwne to było, że każdy mówi o klątwie, a nikt nic nie robi. Każdy tak prawdę mówiąc jest nią pogodzony. No dobra, niby Majka czyta pamiętniki. Ale naprawdę nie daliby zrobić coś więcej? Iść po jakąś pomoc? Do wróżki? Księdza? Sama nie wiem, gdzie się idzie w przypadku klątwy, ale chyba można ją jakąś zlikwidować?  Tyle, że to takie moje mamranie, które wynika z faktu, iż w książkach obyczajowych, romansach itp. nie spodziewam się żadnych klątw. One raczej się pojawiają w horrorach, nie?

Paweł i Robert. To tak naprawdę ich dotyczy klątwa, bo oni należą do rodu, który skrzywdził Matyldę. Robert jest pierworodnym, Paweł jego młodszym bratem. Oni są całkiem inni. Obaj kochają Majkę, potrafią się nawet o nią bić. Co też jest dziwne, gdy mają na głowie poważniejsze zmartwienie. Ale tak prawdę mówiąc, czego nie robi się dla miłości?

Magda to bohaterka drugoplanowa. Pojawia się, gdy Majka potrzebuje pomocy w swojej poradni. Magda jest ambitną dziewczyną, która pracy się nie boi. Fajna dziewczyna, naprawdę przypadła mi do gustu. Trochę przypomina Majkę (jeśli chodzi o pracę).

Ewa jest przyjaciółką Majki. Pojawia się w Łowiskach co jakiś czas. I zawsze wtedy są jakieś kłótnie. Szczerze, nie polubiłam Ewy. Mówi zdecydowanie za dużo. Może nie za dużo, raczej zbyt szczerze. Wydaje mi się, że nie wszystko wypada powiedzieć, nawet przyjaciółce. Według mnie, Ewa jest trochę wredna...

I Matylda, o której można powiedzieć tylko jedno. Jest zła. Ciekawe, czy są jakieś duchy dobre. Ciekawi mnie też, czy w poprzednich tomach jest o niej więcej. Bo naprawdę zbudziła moje zainteresowanie. Jej historia wydaje się bardzo ciekawa, ale i smutna.

Przyznam, iż książka mi się podobała. Choć dużo jest w niej erotyzmu. W ogóle miałam takie wrażenie, że jest albo klątwa albo romans. Nic pomiędzy. Czasem praca, ale jakby ona nie była ważna.

Naprawdę książkę przeczytałam dość szybko. Co dziwne, nie nudziła mnie. Może chwilami czułam lekką irytację. Lecz prawdę mówiąc, fabuła nawet przypadła mi do gustu. Na pewno mnie ta lektura zaskoczyła, ale cieszę się, że ją przeczytałam. I szczerze, sprawiła, że chcę poznać poprzednie tomy, co na pewno zrobię. Przez to zasługuje na dość wysoką notę. :)

Akcja: 8/10
Fabuła: 7/10
Bohaterowie: 8/10
Jakość wydania: 6/10

Moja ocena: 8/10

Anna Kasiuk - urodziła się i mieszka pod Warszawą. Na co dzień planistka w międzynarodowym koncernie. Swoją przygodą z pisarstwem rozpoczęła w 2014 roku, debiutując powieścią "Piąte - nie zabijaj", która zajęła III miejsce w konkursie czasopisma "Fanbook" na najlepszą książkę. Autorka bloga "Świat równoległy", gdzie zamieszcza swoje opowiadania, recenzje oraz relacje ze spotkań z autorami. Dotąd na rynku ukazały się  trzy jej powieści: "Piąte - nie zabijaj" (2014), "Lewy brzeg" (2015) i "Mroki Łowisk" (2016)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "S.Q.U.A.T. Eksperyment"

Autor: Konrad Kuśmirak
Wydawnictwo:  Czwarta Strona
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 384
rok wydania: 2016






(...) żeński umysł posiada jedną cechę, której nie ma męski - niezwykle rozwiniętą intuicję i empatię, zdolność wyczuwania emocji i wczuwania się w nie.
Na pewno ma dwa duże plusy: wciąga i szybko się ją czyta. Można ją przeczytać w ciągu jednego dnia i czytać zapominając o jedzeniu, piciu i innych ważniejszych sprawach.

Nie znam pierwszego tomu cyklu S.Q.U.A.T., przez co na początku miałam problem z zrozumieniem wydarzeń, czy też wypadków. Jednak później było trochę wyjaśnień odnośnie Rozbłysku, wojny, co pozwoliło mi zrozumieć ten świat.

Wydaje mi się, że gdzieś już spotkałam się z pomysłem, że postapokaliptyczna planeta nie jest przyjaznym miejscem dla ludzi, którzy chcieliby normalnie sobie żyć. Nie wiem, chyba w jakimś filmie był taki pomysł. W takim świecie rządziła anarchia i nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Tak właśnie jest w tej książce. Lecz…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.