Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Corpus delicti"

Corpus Delicti. Ein Prozess

Autor: Juli Zeh
Wydawnictwo: W.A.B.
gatunek: literatura współczesna
Ilość stron: 256
rok wydania: 2011



Życie również jest ofertą którą można odrzucić.

Co w życiu jest najważniejsze? Miłość? Szczęście? Zabawa? Praca? Wybory? Ich brak? Człowiek? Władza? A może zdrowie?

Co dla tej wartości jesteś w stanie uczynić? Czy mógłbyś się podporządkować? Zrobić to, co wymagają inni? Zatracić siebie, swoje wartości, swoją wolność?

Czym jest wolność? Gdzie jest jej granica? Czy ma granicę? Jak ją zdefiniujesz?

Gdzie zaczyna się utopia, a gdzie dystopia? Czym się te pojęcia różnią, gdy z pozoru chcą tego samego - szczęścia dla ogółu?

Czy ogół jest lepszy od jednostki?

Tytułowy "Corpus delicti" to inaczej "dowód rzeczowy". Sprawę poznajemy w sądzie, sprawę kończymy w sądzie. Sprawą jest człowiek, kobieta, która nie dostosowała się do METODY.

Świat bez bólu, choroby. Świat, w którym wszyscy są zdrowi - zawsze. Nie ma też ryzyka choroby. Nawet grypy. Świat idealny... przynajmniej pozoru. Tym właśnie jest METODA. To system ustosunkowany prawem, do którego wszyscy muszą się dostosować, czyli często się badać, nie zażywać niedozwolonych środków (tytoń, alkohol są zakazane, podobnie jak i kofeina), muszą ćwiczyć, dbać o powietrze w domu... i lepiej by w swoim mieszkaniu nie wymiotowali.

System wydaje się dobry. Każdy dba o siebie, pilnuje się, by było zachowane dobro ogółu. Tym dobrem jest zdrowie. Jednak jeśli przegapisz choć jedno badanie, jeśli spożyjesz coś niedozwolonego, jeśli będzie istniał choćby pretekst, który świadczyłby o wrogości do METODY, uważaj - trafisz pod sąd. Choć Mia miała to szczęście, że na początku zamiast kary miała mieć tylko pouczenie, rozmowę, dzięki której miała z powrotem wkroczyć na prawidłową drogę.

Zastanawiające jest, iż w tej dystopii nie ma bohatera, wybrańca. Jest za to Mia, która zostaje wplątana w całą machinę, w której na początku nie do końca chciała się znaleźć. Na początku jest marionetką, którą łatwo kierować, bo cały czas nosi w sobie żal po stracie brata. Zastanawiające i zarazem smutne, bo wynika z tego, iż taki świat by ludziom odpowiadał...

Zawsze po lekturze książki, w która występuje dystopia zastanawiam się, czy mogłabym w takim świecie żyć. Zawsze też dochodzę do wniosku, że nie, nie chciałabym. Zaś w świecie z książki "Corpus delicti" żyć bym mogła. Bowiem stosowanie do zasad nie byłoby uciążliwe, a ja miałabym to szczęście nigdy nie spotkać żadnej choroby. Zresztą łamanie zasad, przynajmniej niektórych też jest banalnie proste, co tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że taka dystopia mi pasuje.

Bohaterki mi było szkoda. Została wplątana w coś, w co w ogóle nie powinna zostać wplątana. Ale dzięki temu zaczyna rozumieć wady systemu, bo choć ten życie w tym uniwersum nie należałoby do uciążliwych, to jednak METODA nie jest doskonałym systemem.

Szczerze powieść przypadła mi do gustu. Czytałam ją z zapartym tchem. Ciekawiły mnie postacie: dziennikarza i obrońcy. Były to dość ciekawe postacie, choć szczerze bardziej liczyłam na postać obrońcy. Dużo też było przemyśleń bohaterki, które pasują i do naszej rzeczywistości.

Jednak bardzo irytowała mnie postać "idealnej kochanki". Choć ta kochanka wiąże się silnie z bratem bohaterki, to jednak wolałabym by jej nie było. Wystarczyły by wspomnienia, które mówiły o wiele więcej o bracie i jego sposobie bycia niż irytująca idealna kochanka.

Akcja: 6/10
Fabuła: 7/10
Bohaterowie: 6/10
Jakość wydania: 5/10

Moja ocena: 6/10

Juli Zeh (ur. 1974 r) - ukończyła prawo, studiowała w Instytucie Literatury Niemieckiej w Lipsku. Pracowała m.in. w Nowym Jorku i Krakowie. Jej debiutancka powieść "Orły i anioły" (W.A.B. 2004), nagrodzona w 2002 roku prestiżową Deutscher Bucherpreis, została przetłumaczona na ponad 20 języków. "Instytut gry" (W.A.B 2007) był bestsellerem w Niemczech i ukazał się w dwunastu krajach, prawa do "Ciemnej materii" (W.A.B. 2009) kupili wydawcy z siedemnastu krajów. W 2005 roku Juli Zeh została uhonorowana międzynarodową nagrodą dla młodych autorów - Per Olov Enquist Prize. Instynkt gry" nominowano dl Literackiej Nagrody Europy Środkowej ANGELUS 2008. Powieść "Corpus delicti" z 2009 roku ma już wydawców w Brazylii, Bułgarii, Chorwacji, Danii, we Francji, w Hiszpanii, Holandii, Szwecji, na Tajwanie, w Turcji, na Ukrainie, w Wielkiej Brytanii i we Włoszech. 



Komentarze

  1. Hm, tutaj nasuwa się pytanie: co by było, gdyby wszyscy żyli zdrowo i wg zasad? Czy byliby wtedy szczęśliwi? Czy gdyby wszyscy byli idealni, jak znaleźlibyśmy idealną osobę dla siebie? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też ciekawe pytania, które mogą się pojawić po lekturze. Jednak po przeczytaniu łatwo też dojść do wniosku, iż gdyby wszystkich zmuszano do bycia zdrowymi i prowadzenia zdrowego trybu życia, to choć to wydaje się dobre, niekoniecznie takie by było.

      Chociaż świat bez chorób jest naprawdę kuszący. :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …