Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie marca 2017 r.

Marzec. 
Koniec marca. A ja nie wiem, co napisać. Jaki wstęp napisać.

To na koniec marca przeczytałam "Lawendowy pokój". Książkę, która zrobiła na mnie dobre wrażenie. Polubiłam książkowego aptekarza, który przepisze dobrą książkę na to, co kryje serce. Uważam, że coś w tym jest. Jedna książka może pomóc Ci w znalezieniu odpowiedzi na dręczące Cie pytania, inny polepszy Twój stan psychiczny, a jeszcze inna może go pogorszyć. 
Poradniki mają pomóc. Ale taką rolę mogą też przejąć książki z fabułą, które za pomocą opowieści, poczynań bohaterów, mogą pokazać jak można nakierować swoje życie.

Przeczytałam już dużo książek w swoim życiu. Każda mnie jakoś ukształtowała. Ale żadna jeszcze nie uleczyła. Mam nadzieję, że odnajdę taką, która sprawi, iż poczuję się lepiej. Mam też nadzieję, że dzięki książką, które już poznałam, zmieniałam się na lepsze.

Jeśli zaś chodzi o blog to:

--> Wyświetlenia: 636
Jupi. Mamy wzrost. I to dość duży. Oby tak dalej. :)

--> Posty: 22
Więcej niż w lutym, ale to na pewno ze względu na ilość przeczytanych książek. W marcu miałam dużo czasu wolnego, to i dużo czytałam, ale też dużo pisałam. Wydaje mi się, że w kwietniu postów będzie zdecydowanie mniej.

--> Obserwatorzy: 4
+1 Cudownie, bo jest wzrost. :)


Inne...

---> Filmy: 5

Mało filmów, bo na filmy coś nie miałam ochoty.

1. "Paddington " (7/10) - przepiękny, zabawny. Dla dzieci świetny, ale i dorośli świetnie się będą przy nim bawić.

2. "The Swap " (7/10) - ojej, lubię filmy Disney. Są... takim moim guilty pleasure.

3. "W pogoni za szczęściem" (8/10) - wzruszający, piękny. O drodze do celu, do marzeń i jego kosztach, ale też i zyskach.

4. "Nerve" (7/10) - niesamowity film. Teraz już jestem pewna, iż muszę przeczytać książkę. :)

5. "Nie wszystko złoto, co się świeci" (6/10) - fajna komedia z fajnym aktorem. :D




---> Seriale: 1

1. "Mentalista" (8/10) - wróciłam do serialu, który lubię. :)

2. "Ostatni prawdziwy mężczyzna" (7/10) - uwielbiam ten serial i humor w nim.


---> Książki: 16

Nie miałam pojęcia, że tyle książek uda mi się w tym miesiącu przeczytać. Nie wiem, czy być z tego dumna, czy się smucić, że nie mam życia. :D

1. "Lawendowy pokój" (7/10) - cudowna książka, która pokazuje jaką wartością mogą być książki.

2. "Król Maciuś Pierwszy"  (6/10) - przepiękna książka.

3. "Faraon" (7/10) - świetna historia o faraonie.

4. "S.Q.U.A.T. Eksperyment" (7/10) - uczciwie: ta książka jest dobra. Przyjemna, ciekawa, trochę mroczna. Lubię fantastykę, jak i powieści postapokaliptyczne.

5. "Wszystko w porządku. Układamy sobie życie" (6/10) - Książka ciekawa, w której możemy bardziej poznać Marcina Prokopa i Szymona Hołowni.

6. "Monopol na zbawienie"  (7/10) - wow, to była dobra lektura, w której jest duża dawka wiedzy. Książka ciekawa. Wszystko w niej wydaje się tak bardzo proste. Wszystko tak bardzo pasuje i ma sens. Świetna książka.

7. "Narty Ojca Świętego" (7/10) - lubię tą książkę. Ma w sobie pewną dawkę prawdy.

8. "Dziewiąty mag. Zdrada" (7/10) - przyjemna książka. Lepsza niż tom pierwszy i tom trzeci.

9. "Droga ślepców" (5/10) - z tą książką ma problem. Ma ogromny potencjał, ale jest nudna, dialogi wymuszone. I choć to postapokaliptyczna książka to jednak fanką jej nie jestem.

10. "Łukaszenko. Dyktator w kołchozie Białoruś." (6/10) - ciekawa. Choć chciałabym więcej, więcej stron, z których jeszcze coś bym wiedziała o tym człowieku.

11. "Teren prywatny" (5/10) - zabawna, lekka, przyjemna.

12. "Wspomnienia niebieskiego mundurka" (7/10) - fajna książka. Było zabawnie, ciekawie, prawie jak przy Mikołajku.

13. "Anielska etiuda" (9/10) - ojej, ta książka zrobiła na mnie ogromnie wrażenie. Wow.

14. "Misja helikopter" (6/10) - ciekawa, o spełnianiu marzeń.

15. "Klątwa Prometeusza" (7/10) - dobry kryminał, w którym bardzo dużo się dzieje.

16. "Harry Potter i Komnata Tajemnic" (8/10) - co mogę powiedzieć, lubię Harrego Pottera i już dawno miałam do niego powrócić.


---> Praca

Co zrobiłam, by w marcu znaleźć pracę?
1. Plan działania, czyli codziennie minimum jedno CV muszę wysłać oraz minimum pół godziny muszę szukać ofert. Przeważnie robię to dłużej, a i CV wysyłam więcej.
2. Wypisałam firmy, do których mogę zanieść CV. Na wyjazd i roznoszenie CV poświęciłam dwa dni.
3. Zapisuję wszystkie wysłane i zaniesione CV (kiedy, gdzie, nazwa firmy, czy był odzew),
4. Codziennie też sprawdzam PUP, bo a może pojawi się oferta, która mi przypasuje.
5. Szukam również staży, bo zawsze to lepiej iść na staż niż siedzieć w domu.
6. Wypisałam swoje braki, które mogę poprawić dzięki samodzielnej nauce lub odpowiednim kursom. Codziennie się uczę, by poprawić swoją sytuację na rynku.



---> Spełnione marzenia

Czy udało mi się spełnić jakieś marzenie w marcu? Niestety nie. Nie ma też niczego, z czego mogłabym być dumna.
Za to pomyślałam, że w podsumowaniu powinnam zawrzeć pięć marzeń na kwiecień, z których mogłabym się rozliczyć. Poza tym jeśli coś innego spełnię, co chciałam osiągnąć, to też się tym pochwalę w następnym miesiącu. :)

---> Wielka kwietniowa 5 marzeń:

W kwietniu chciałabym:
1. Znaleźć wolny termin u specjalisty.
2. Mieć wreszcie tą pracę
3. Zdobyć ciekawe książki polskich autorów i je przeczytać.
4. Mieć na koncie 52 książki przeczytane w tym roku. (brakuje mi 13)
5. Zdobyć ciekawe książki z gatunku fantastyka i je przeczytać.
+ zrobię w tym miesiącu kurs


Przeczytałam dużo książek, bardzo dużo. Nawet nie wiem kiedy to zrobiłam. Zobaczymy, ile przeczytam w kwietniu, choć jestem pewna, że o wiele mniej.

Zaś jeśli chodzi o życie. W marcu było kiepsko. Bardzo kiepsko. Starałam się myśleć pozytywnie, ale mi to nie wychodziło. Cudownie by było, gdyby udało mi się coś osiągnąć, a tak... cóż moje życie jest smutne i nudne. 

W marcu dalej szukałam pracy. Zmieniłam całkowicie CV, bo coś z poprzednim było nie tak. Usunęłam niektóre niepotrzebne informacje. Lecz nadal nic nie mogę znaleźć. Musze chyba jeszcze trochę to CV pozmieniać, coś inaczej ująć. Sprawić, by było lepsze. 

Mam nadzieję, że w kwietniu uda mi się znaleźć pracę. Potrzebuje jej, bo już mnie dopada negatywne myślenie. Chciałabym również wykreślić jakieś zadanie z listy 101 celów, coś innego poza przeczytaniem 100 książek. A najważniejsze to chciałabym znaleźć dobrego specjalistę, który mi pomoże z pewnymi problemami. Tylko, że na NFZ nie jest tak łatwo jak mi się to na początku wydawało.

Ojej, jak bardzo bym chciała, by wreszcie to co złe się skończyło, a to co dobre trwało wiernie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Umil sobie wakacyjny czas na 5 sposobów.

Pomyślałam sobie, że może stworzę post, w którym przedstawię kilka moich sposobów na umilenie sobie czasu wakacyjnego. Nie będzie w tym wpisie niż odkrywczego. Większość sposób na pewno znacie. Aczkolwiek myślę, że będzie to miła odskocznia od moich opinii na temat książek. :)

1. Przy pikniku!
Przeważnie pikniki robię na kocu, jednak odkąd odkrywam pieniek wokół kamieni, to tak sobie przesiaduję z znajomymi. Pieniek służy za stolik, na stoliku zaś dajemy wszystko, co ze sobą przynieśliśmy: jakieś napoje, kanapki (np. z pasztetem Profi, który był ostatnio na promocji :D), czy inne smakołyki (czyt. słodycze).

Moje miejsce jest ciche i spokojne, więc czasem nawet sama się tam wybieram, by się wyciszyć, pomyśleć, zapomnieć o czasie i obowiązkach.

Taka chwila wytchnienia jest potrzebna każdemu z nas, więc ją polecam na sam początek. :)






2. Z książką. :)
Nie mogło zabraknąć książki.

Czy to w domu, czy na dworze, czy w podróży, na wycieczce - zawsze warto mieć ze sobą książkę, by móc przeczytać…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce -"Żniwiarz. Początek obłudy"

Autor: Beata Goździewska
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
gatunek: literatura piękna
Ilość stron: 172
rok wydania: 2015



Odkąd Ryan pamiętał, zawsze inaczej patrzył na świat. Nie tylko potrafił poczuć, zobaczyć, dotknąć, usłyszeć lub zasmakować wszystkiego wokół. Potrafił spostrzec znacznie więcej. Potrafił zobaczyć duszę.
Następna krótka książka, którą miałam przyjemność poznać. Głównym bohaterem jest Ryan, którego rodzina należy do grona Łowców. Wiecie - osób, które uganiają się za demonami. Ryan posiada dodatkowe moce, na które różni ludzie różnie patrzą.

Historie o żniwiarzach są mi znane różnych źródeł. Żniwiarz kojarzy mi się osobą zakrytą w kaptur, mającą kosę, czyli z Śmiercią. Pamiętam nawet taki serial "Trup jak ja", w którym główna bohaterka umiera i staje się właśnie takim żniwiarzem, który swoim dotykiem zabija.
Chociaż był też inny serial pt "Żniwiarz". Tam główny bohater staje się takim jakby Łowcą Głów, czyli łapie dusze, które uciekły z piekła. Oba seri…