Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Wesele"

Autor: Stanisław Wyspiański
Wydawnictwo: Orkla Press Polska
gatunek: klasyka
Ilość stron: 187
rok wydania: 2005



Tak, by nam się serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy. A tu pospolitość skrzeczy...

Są książki, po których ciężko cokolwiek powiedzieć. Do takich ja zaliczam "Wesele", które czyta się szybko, ale też szybko się o nim zapomina.

Tą książkę przeczytałam w ciągu jednego dnia... niecałego dnia... kilku godzin. Czytało się ją naprawdę spoko. Ale niestety po przeczytaniu miałam problem, bo choć treść przeczytałam, to niewiele zapamiętałam. Dlatego też, aby książka na dłużej pozostała w mojej pamięci, powinnam chyba przeczytać ją kilka razy.

Jednak jest to książka, którą znać warto. Wiele treści, zdań wypowiadanych przez bohaterów jest wciąż aktualna i chyba nigdy nie straci na wartości.

"Wesele" Wyspiańskiego jest książką na pewno ponadczasową, być może jest też wybitną, jednak łatwo o niej zapomnieć, co jest jej największym minusem. Choć ma kilka fragmentów, które sobie zapamiętałam.

Chyba każdy z nas zna cytat "Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur" i wie, z jakiej książki on pochodził. Znałam go już wcześniej. Czasem nawet wykorzystuje się go podczas różnych sztuk (pamiętam nawet kabaret, który do tego nawiązał). Byś może dlatego, że już ten cytat znałam, to i teraz go pamiętam. Jednak ma on w sobie jakąś magię, przesłanie.

Za to fragment "A to Polska właśnie" wcześniej nie kojarzyłam. A jednak, gdy na jego trafiłam w dramacie, pozostał w mojej pamięci. Teraz jak myślę o "Weselu" Wyspiańskiego, to mam w głowie "a to Polska właśnie". To zdanie wydaje mi się myślą przewodnią tego dramatu... zdaniem, które wszystko wyjaśnia. I szczerze... to zdanie jest wciąż aktualne... jak wiele innych zdań w dramacie.

Chyba to jest piękne w tej książce, że wiele wypowiedzi nie straciło na wartości przez te lata. Wiele z nich pasowało do czasów rozgrywających się w sztuce jak i pasuje do obecnych wydarzeń. Wiele wypowiedzi nabrało też całkiem innego, nowego znaczenia. Coś niezwykłego jakby się nad tym dłużej zastanowić.

Forma książki mi naprawdę pasowała. Lubię sztuki, podział ról. Czytając takie dzieła mam przed sobą (w wyobraźni oczywiście) scenę, w której rozgrywa się cała sztuka, cały ten dramat. To coś pięknego... jakby teatr w książce, teatr w głowie.

Nie mam ulubionych bohaterów. Każdy z nich coś ze sobą przyniósł. Na pewno nie zapomnę gospodarza czy poety. Ani postaci fantastycznych: chochoła czy widmo. Uwielbiam, gdy w książka można znaleźć elementy z fantastyki, które coś ukazują, coś ważnego dla fabuły, ale też dla czytelnika.

Książkę polecam poznać, odkryć ją na nowo. W szkole wydaje się ona nudna, niezbyt ciekawa. Za to, gdy sięgniemy do niej po kilku latach, odkryjemy, że ma wspaniałą wartość i jest przyjemna. Warto ją przeczytać ponownie, gdy już nie musimy jej omawiać na lekcji. Możemy wówczas odkryć przyjemność z jej czytania. Tak jak ja to zrobiłam dzisiaj. :)

Akcja: 4/10
Fabuła: 8/10
Bohaterowie: 7/10
Jakość wydania: 7/10

Moja ocena: 6/10

Stanisław Wyspiański - urodzony 15 stycznia 1869 w Krakowie, zmarł 28 listopada 1907 roku. Polski dramaturg, poeta, malarz, grafik, architekt, projektant mebli. Jako pisarz związany z dramatem symbolicznym. Tworzył w epoce Młodej Polski. Nieoficjalnie nazywany Czwartym Wieszczem Polskim.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …