Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Pan Tadeusz"

Autor: Adam Mickiewicz
Wydawnictwo: Orkla Press Polska
gatunek: klasyka
Ilość stron: 252
rok wydania: 2005



Bo serce nie jest sługa, nie zna, co to pany,
I nie da się przemocą okuwać w kajdany.

Zabrałam się za "Pana Tadeusza". Pomyślałam, że po tylu latach będę mogła docenić to dzieło. Szczególnie, że teraz przeczytałam je całe, a nie tylko obowiązkowe fragmenty. I przyznam, że momentami było nieźle, momentami ciężko. Ogólnie zaś było nawet przyjemnie.

Przyznam od razu, że w tym tygodniu nie miałam zbytnio czasu na czytanie. Dlatego też "Pan Tadeusz" był dawkowany po kilka, kilkanaście stron. Przeczytanie go zajęło mi tydzień, jednak jestem pewna, iż gdybym czasu miała więcej, przeczytałabym go szybciej. Choć nie tak szybko jak inne książki, bo jednak momentami ciężko się tą książkę czytało.

Muszę powiedzieć, iż fabuła była nawet wciągająca. Niektóre momenty mnie ogromnie ciekawiło. Wiele jednak pamiętałam jeszcze z omawiania w szkole (co jest dziwne, bo mało kiedy pamiętałam lektury czytane do szkoły).

Podobały mi się końcowe objaśnienia, choć wolałabym, gdyby pojawiły się w miejscach, których dotyczą. Epilog był najprzyjemniejszą częścią...

Wydaje mi się, że podczas tego czytania zrozumiałam o wiele więcej niż podczas czytania lektury, gdy musiałam ja przeczytać. Może wynika to z faktu, że teraz poznałam fabułę od początku do końca, mogłam odnaleźć motywy działań bohaterów, poznać ich charaktery, ocenić ich zachowanie na podstawie całości książki.

Najbardziej ciekawą historią dla mnie jest historia Jacka Soplicy aka księdza Robaka. Jego wątek jest pełny uczuć, przez które zachowuje się czasem zbyt pochopnie. Można by rzec, że uczucia rządzą jego życiem.

Przyznam też, że ciekawił mnie wątek Tadeusza i Zosi. W ogóle wątki miłosne w "Panu Tadeuszu" były ciekawie prowadzone. Te ich podchody, zagrania. Dość ciekawe były.

Jednak język "Pana Tadeusza" była męczący. Ma dużo pięknych zwrotów, które niestety ciężko się czyta. Napisanie opinii o nim również nie należy do łatwych.

Na pewno plusem książki jest jego optymizm, wiara w sukces, w zwycięstwo. W książce cały czas czuć optymizm. Choć przecież pisarz na pewno wiedział jak naprawdę zakończyła się wyprawa Napoleona. A jednak opowieść kończy się polonezem i nadzieją na zwycięstwo. To coś pięknego. Dawanie nadziei zawsze jest piękne.

I tak pewnie zakończę tą opinię.

Uważam, że "Pana Tadeusza" warto przeczytać już po latach szkolnych. Poznać go na nowo i być może docenić książkę, w której króluje optymizm i wiara w przyszłość.

Akcja: 5/10
Fabuła: 6/10
Bohaterowie: 7/10
Jakość wydania: 7/10

Moja ocena: 6/10

Adam Mickiewicz - urodzony 24 grudnia 1798 roku, zmarł 26 listopada 1855 roku. Polski poeta, działacz i publicysta polityczny. Obok Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego uważany za największego poetę polskiego romantyzmu (grono tzw. Trzech Wieszczów) oraz literatury polskiej w ogóle, a nawet za jednego z największych na skalę europejską. Określany też przez innych jako poeta przeobrażeń oraz bard słowiański.




Komentarze

  1. Zdecydowanie, większość osób w szkole po prostu tej książki nie potrafi zrozumieć, a potem się do niej niepotrzebnie zraża :C Nie mówię, że uwielbiam "Pana Tadeusza", ale zdecydowanie to nie powinna być lektura obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z niewielu lektur szkolnych, których nie przeczytałam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może teraz spróbujesz ją przeczytać? O wiele lepiej się ją czyta, gdy nie jest lekturą obowiązkową, którą musisz poznać. :)

      Usuń
  3. Podziwiam Cię, ja nie przeczytam nigdy w życiu już żadnej lektury, brawo za odwagę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, po czasie można naprawdę poznać ich wartość. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Umil sobie wakacyjny czas na 5 sposobów.

Pomyślałam sobie, że może stworzę post, w którym przedstawię kilka moich sposobów na umilenie sobie czasu wakacyjnego. Nie będzie w tym wpisie niż odkrywczego. Większość sposób na pewno znacie. Aczkolwiek myślę, że będzie to miła odskocznia od moich opinii na temat książek. :)

1. Przy pikniku!
Przeważnie pikniki robię na kocu, jednak odkąd odkrywam pieniek wokół kamieni, to tak sobie przesiaduję z znajomymi. Pieniek służy za stolik, na stoliku zaś dajemy wszystko, co ze sobą przynieśliśmy: jakieś napoje, kanapki (np. z pasztetem Profi, który był ostatnio na promocji :D), czy inne smakołyki (czyt. słodycze).

Moje miejsce jest ciche i spokojne, więc czasem nawet sama się tam wybieram, by się wyciszyć, pomyśleć, zapomnieć o czasie i obowiązkach.

Taka chwila wytchnienia jest potrzebna każdemu z nas, więc ją polecam na sam początek. :)






2. Z książką. :)
Nie mogło zabraknąć książki.

Czy to w domu, czy na dworze, czy w podróży, na wycieczce - zawsze warto mieć ze sobą książkę, by móc przeczytać…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce -"Żniwiarz. Początek obłudy"

Autor: Beata Goździewska
Wydawnictwo: Papierowy Motyl
gatunek: literatura piękna
Ilość stron: 172
rok wydania: 2015



Odkąd Ryan pamiętał, zawsze inaczej patrzył na świat. Nie tylko potrafił poczuć, zobaczyć, dotknąć, usłyszeć lub zasmakować wszystkiego wokół. Potrafił spostrzec znacznie więcej. Potrafił zobaczyć duszę.
Następna krótka książka, którą miałam przyjemność poznać. Głównym bohaterem jest Ryan, którego rodzina należy do grona Łowców. Wiecie - osób, które uganiają się za demonami. Ryan posiada dodatkowe moce, na które różni ludzie różnie patrzą.

Historie o żniwiarzach są mi znane różnych źródeł. Żniwiarz kojarzy mi się osobą zakrytą w kaptur, mającą kosę, czyli z Śmiercią. Pamiętam nawet taki serial "Trup jak ja", w którym główna bohaterka umiera i staje się właśnie takim żniwiarzem, który swoim dotykiem zabija.
Chociaż był też inny serial pt "Żniwiarz". Tam główny bohater staje się takim jakby Łowcą Głów, czyli łapie dusze, które uciekły z piekła. Oba seri…