Przejdź do głównej zawartości

Rok z pozytywnikiem #8

Jak zwykle spóźniona. Wchodzi mi to w nawyk, którego ciężko jest się oduczyć.

Ten tydzień był... trochę smutny, trochę miły. Ostatni dzień w pracy. I pomysł na to, gdzie szukać innej. Wcześniej już wysłałam kilka CV, jednak teraz mam opracowany plan działania, który powinien być sukcesem.

Wiem, że jeszcze nie było podsumowania lutego. Zrobię go w tym tygodniu. Mam nadzieję, że do środy się wyrobię, choć nic nie obiecuję.

Teraz zaś zapraszam do minionego tygodnia z pozytywnikiem. :)



28.02.2017 r.
Czas przeprogramować myślenie. Zamiast smutnych, złych myśli, czas na pozytywne myśli.

Owszem, na początku będę musiała się poprawiać praktycznie co chwilę. Ale przecież dam radę. :)

MARZEC

01.03.2017 r.
"Z radością czekam na piękny dzień. Jestem otwarty na nowe pomysły i z łatwością wykonam swoje zadania." - od razu czuję się lepiej. ;)

02.03.2017 r.
Gdyby każde złe myśli zamieniały się dobre, to każde zadanie byłoby czymś cudownym, do czego zabierałabym się z ochotą. Wydaje mi się, ze wtedy byłoby mi łatwiej, o wiele łatwiej: spełniać marzenia, realizować cele, żyć.

03.02.2017 r.
W ciągu najbliższych pięciu lat chciałabym:
- mieć stałą pracę,
- zakończyć leczenie, które ciągnie się strasznie długo,
- mieć ciekawego bloga,
- znajdować czas na hobby i realizację zadań, które sobie ustaliłam.

04.03.2017 r.
Wydaje się to proste, by sprawom, które się ciągną od dawna i stoją w miejscu, nic z nich nie wynika, dać sobie spokój. Jednak czasem, w przypadku niektórych spraw, muszę swoje odczekać. By móc później je skończyć i iść naprzód.

05.03.2017 r.
Wartości, które cenię to:
- miłość,
- dobro,
- chęć pomocy,
- przyjaźń,
- zaufanie.

Dzięki tym wartościom człowiek może poczuć się kimś lepszym, kimś dobrym. Może czuć się potrzebny. Lepiej czuć się potrzebnym niż czuć się tak jakby się żyć nie opłacało.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przedłużyć lato....

Zanim przejdę do głównego tematu, na początek się pochwalę. Dostałam się do kampanii Le Petit Marseillais i miałam przyjemność testować żel pod prysznic o zapachu truskawki.

Poza testowaniem i dzieleniem się z opinią, na testerki były przygotowane zadania. Jednym z nich jest opisanie na blogu, w jaki sposób radzę sobie z przemijającym latem. Pomyślałam, że zrobię to razem z krótką opinią o produkcie.

Zacznę jednak od głównego tematu, czy co robię, by przedłużyć lato.


#1 Zimne napoje, ciepłe lody i mój słodki kubek - słoik.
Mój słoik - kubek zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Dlatego też jeszcze do tej pory piję w nim, by poczuć letnie, wakacyjne wspomnienia. Zdecydowanie to mój sposób nr jeden na przedłużenie lata.

#2 Książki.
Uwielbiam czytać, co widać zresztą na blogu. Dlatego też w taki sposób również przedłużam sobie lato. Po prostu wybieram lektury, których akcja rozgrywa się w ciepłych porach roku lub na ciepłych kontynentach. Już samo czytanie sprawia, że jest mi cieplej i w w…

O książce - "Przeklęta laleczka"

Autor: Ewa Rajter
Wydawnictwo: Jaguar
gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 290
rok wydania: 2016




Czasem, wędrując przez cudze życie, można się dowiedzieć czegoś o sobie.


Meksyk - państwo, które chyba każdy kojarzy z seriali, filmów. To tam rozgrywa się akcja książki Ewy Rajter.

Głównymi bohaterami są Polacy, którzy w jakiś niesamowity sposób wplątują się w pełną akcji i intryg przygodę.

Miejsce: hotel Camino Real w Cancun. Tam mieszkają wszyscy bohaterowie. Tam też ginie jedna turystka.

Jest też Mario Rodriguez - z pozoru skomplikowany człowiek, który przez jednych uważany jest za gangstera, przez innych za biznesmena. Bardzo łatwo już na początkowych stronach odkryć, kim on jest tak naprawdę.

Tak naprawdę w powieści poznajemy historie kilku bohaterów.

Agata jest dziennikarką, która ma przeprowadzić wywiad z pewną biznesmenem. Taa,z Mariem. Poza Agatą jest jeszcze jej zespół, który pomaga w wywiadzie, czyli gość od kamery, kierowca, tłumacz. Każdy z nich jest inny. Jedna…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.