Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Monopol na zbawienie"

Źródło
Autor: Szymon Hołownia
Wydawnictwo:  Znak
gatunek: religia
Ilość stron: 456
rok wydania: 2009















Są jednak tacy (i ja do nich należę), którzy twierdzą, że gdy człowiek zafunduje sobie w środku zimy pobudkę o piątej, szare dni nabierają koloru i sensu. Po prostu porannym zrywaniu i błąkaniu się w ciemnym domu ma się gwarancję, że nic gorszego człowieka już w danym dniu nie spotka.


Zawsze miałam problem z książkami religijnymi. Budziły moją ciekawość, z zainteresowaniem je czytałam, lecz potem miałam problem z ich oceną. Przeważnie z uwagą czytałam je od strony pierwszej do ostatniej, lecz często trafiałam też na tekst, który mnie zanudzał.

"Monopol na zbawienie" to czwarta książką autorstwa Szymona Hołowni, którą poznałam. Pierwszą była książka "Ludzie na walizkach", która była zbiorem wywiadów z osobami, które w swoim życiu cierpiały (Szymon Hołownia miał też program o takim tytule na religia.tv, jak dobrze pamiętam). Drugą zaś "Bóg, kasa i rock'n'roll", którą napisał wspólnie z Marcinem Prokopem. Trzecią "Kościół dla średnio zaawansowanych". Każda z nich jest całkiem inna. Przy "Ludziach na walizkach" zastanawiamy się nad sensem cierpienia, bólu, ale i sensem życia. "Bóg, kasa i roc'n'roll" jest niby opowieścią o Bogu i wierze, choć tak naprawdę widzi się w niej rozmową dwójki przyjaciół na tematy poważne, ludzi inteligentnych, którzy potrafią ze sobą rozmawiać zamiast toczyć bezsensowne spory. "Kościół dla średnio zaawansowanych" natomiast był zbiorem regułek, które Szymon Hołownia wyjaśnia.

"Monopol na zbawienie" natomiast jest w pewnym sensie rozgrywką, w której sprawdzasz swoją wiedzę, przy okazji zaś dowiadujesz się wiele innych rzeczy, o których nie miałeś pojęcia.

Plusem książki jest na pewno jej układ. Na początku Przestrogi na drogę, które dzielą się na przestrogi Boskie (czyli 10 przykazań Bożych) i przestrogi ludzie. Następnie mamy test, czyli pytania na a, b, c, w których przeważnie jedna odpowiedź jest dobra. Łatwo ją znaleźć, bo niektóre odpowiedzi są absurdalne, ale też zabawne. Jednak najważniejsze w teście są uzasadnienia Wyjaśniają one naprawdę wiele kwestii, które lepiej pozwalają zrozumieć chrześcijaństwo. W rozdziale w tym są też podrozdziały "Spotykasz..." jakąś osobę kontrowersyjną i co robisz wtedy (np. spotykasz darwinstę". Po teście możesz znaleźć rozdział "Patroni do wzięcia", w którym są przedstawienie święcie, o których raczej się nie słyszy. A szkoda. Na końcu zaś poza modlitewnikiem, są pytania fundamentalne, czyli na przykład "po co jest Bóg?" czy też pytanie o cierpienie.

Szymon Hołownia o kościele, religii chrześcijańskiej pisać potrafi. Robi to w sposób zrozumiały do przeciętnego katolika. Wyjaśnia zasady rządzące w Kościele w sposób prosty, jasny, przyjemny, a przy tym widać głębię przekazu. Jego książki czyta się z prawdziwą przyjemnością.

Szczerze spodobał mi się pomysł z testem. Choć pytania były naprawdę proste, to już wyjaśnienie takie proste nie było. Spodobało mi się wyjaśnienie, dlaczego taka odpowiedź a nie inna oraz pomysł, by wyjaśnienie podzielić na "krótko", "trochę dłużej", itd. W krótkim wyjaśnieniu (które nie zawsze jest krótkie, czasem jest dłuższe niż tych niby dłuższych" Hołownia pisze to, co najważniejsze, by daną rzecz zrozumieć. Później zaś (w dodatkowych wyjaśnieniach) dodaje to, co z pozoru nie jest ważne, aczkolwiek jeszcze bardziej pomaga zrozumieć istotę danego problemu.

W książce nie znajdziemy moralizatorskiego tonu. Nie czuć w książce poczucia, iż autor uważa się za kogoś lepszego, bo wierzy w Boga. Nie, on za to pisze prosto, tak by każdy mógł zrozumieć, a przez lepiej poznać tą wiarę. Przekazuje swoją wiedzę. Nie boi się krytykować kościoła, nie miłuje go ponad wszystko. Widzi jego wady i zalety. Jednak pamięta, o co chodzi w wierze. I to właśnie próbuje przekazać w swojej książce.

"Monopol na zbawienie" jest pozycją, która na pewno nie zaszkodzi. Za to może pomóc w zrozumieniu wiary katolickiej, praw w niej rządzących. Jest to pozycja, którą ogromnie polecam każdemu. Nie tylko ludziom wierzącym.


Akcja: 5/10
Fabuła: 10/10
Bohaterowie: -
Jakość wydania: 10/10

Moja ocena: 7/10

Szymon Hołownia - urodził się w 1976 roku w Białymstoku. Polski dziennikarz i publicysta zajmujący się tematyką religijną. Współpracował z największymi redakcjami prasowymi w Polsce (zarówno świeckimi, jak i wyznaniowymi) oraz radiem PiN i VoxFm, prowadził w TVP 1 program "Po prostu pytam". Był też publicystą Newsweek Polska i dyrektorem programu religia.tv. Laureat Nagrody "Ślad" im. bp. Jana Chrapka 2007 (nominowany za "głęboką znajomość tematyki religijnej w połączeniu z doskonałą orientacją w świecie współczesnej kultury" oraz "stworzenie nowatorskiej na polskim gruncie formuły pisania o sprawach religijnych") oraz Nagrody Grand Press 2006 w kategorii wywiad (wywiad z ks. prof. Jerzym Szymikiem "Niebo dla gołębi").



Komentarze

  1. Ojej, nie wiedziałam, że Szymon Hołownia napisał tyle książek! :P
    Hmm... brzmi naprawdę ciekawie. Taki test (nawet jeśli łatwy) na pewno skłania do refleksji. A o to przecież chodzi, żeby coraz lepiej rozumieć to, w co się wierzy. :)
    Super, że jest rozdział o tych mniej znanych świętych, a więc autor nie poszedł na łatwiznę. ;)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hołownia chyba nigdy nie idzie na łatwiznę.

      W ogóle chciałaby przeczytać jego wszystkie książki :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Przeszłość kończy się dzisiaj"

Autor: Beata Piliszek - Słowińska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Archidiecezji Lubelskiej Gaudium,
gatunek: literatura współczesna
Ilość stron: 365
rok wydania: 2016



Życie i śmierć, smutek i radość, początek i koniec przeplatały się ze sobą.
Dopiero teraz, przy pisaniu tej recenzji, zobaczyłam, iż książka wydało Wydawnictwo Archidiecezji Lubelskiej Gaudium, przez co trochę lepiej zrozumiałam niektóre wątki w powieści. Wcześniej też je rozumiałam, tylko wydawały mi się dziwne (a równocześnie interesujące) w literaturze romantycznej.

Główną bohaterką jest Alicja. Samotna dziewczyna, która już trochę przeszła w życiu. Między innymi zostawił ją narzeczony przed ślubem, gdy zachorowała. Ale Alicja ma też siostry, z którymi się świetnie dogaduje i dobrą pracę. Prowadzi zwykłe życie, w którym jest miejsce na sprawy duchowe, ale też i na codzienne trudy.

Jak dla mnie była to opowieść obyczajowe z romantycznym, miłosnym wątkiem w tle. Alicja jest zwykłą dziewczyną, którą wciąż gnębi przeszłość, choć…

O książce - "Sen nocy letniej"

En midsommarnattsdröm

Autor: Arne Dahl
Wydawnictwo: Czarna Owca
gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 400
rok wydania: 2013

Zabijamy ludzi i sprzedajemy ich ciała. Bogacimy się na poniżaniu słabszych w telewizji. Mordujemy nasze siostry, bo nie są nam posłuszne. Zamykamy nasze żony i znęcamy się nad nimi. Tamy puściły. Wszystko jest możliwe. Moralność umarła. Żyjemy w świecie pozbawionym granic. Każdy może wszystko.
Mam tendencję do kupowania książek, które są już kolejnymi tomami serii, których nie znam. Tak było i tym razem. Kupiłam książkę, nie sprawdziłam sobie wcześniej, jaka to książka. Ot, zakup pod wpływem chwili, bo okładka przypadła mi do gustu. Po czym zaczęłam ją czytać, by po kilku rozdziałach być pewną, że to na pewno kolejny tom. Wtedy dopiero sprawdziłam książkę i przekonałam się, że mam tom 6 serii "Drużyna A". Pomyślałam, spoko, nie pierwszy raz i czytałam dalej.

Kilka rzeczy lekko mnie irytowały podczas lektury i to od nich zacznę. Były to powt…

O książce - "Duma i uprzedzenie"

Pride and Prejudice

Autor: Jane Austen
Wydawnictwo: Hachette
gatunek: klasyka
Ilość stron: 312
rok wydania: 2005

(...) Można obrażać kogoś bez ustanku, nie mówiąc przy tym nic sprawiedliwego. Jednakże trudno wyśmiewać człowieka bez potykania się czasem na własnym dowcipie.
O "Dumie i uprzedzeniu" dużo nie napiszę z prostego powodu: książka mi nie przypasowała. Nie jest to związane z tym, że nie lubię klasyki, bowiem już kilkakrotnie czytałam coś do niej zaliczanego, co było wspaniałe.

"Duma i uprzedzenie" była taką gonitwą za chłopakiem bądź jego brakiem. Siostry kogoś kochały, albo nie kochały. Same nie wiedziały czy to miłość czy nie... no może poza Jane, która od początku kochała. Zresztą to taka postać idealna... zbyt idealna.

Inni bohaterowie przeważnie mnie irytowali. Nawet cudowny i wspaniały pan Darcy. W ogóle ta książka była irytująca. Może przez to, że nie rozumiałam zachowań bohaterów, bo wystarczyłaby normalna rozmowa, a nie udawane konwersacje, złudne p…