Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

Źródlo
Harry Potter and the Chamber of Secrets

Autor: J.K. Rowling
Wydawnictwo:  Media Rodzina
gatunek: literatura młodzieżowa
Ilość stron: 368
rok wydania: 2000















– Jeśli dobrze pamiętam, to powiedziałem wam, że jeśli któryś z was złamie jeszcze jeden punkt regulaminu szkolnego, to będę musiał wyrzucić go ze szkoły – powiedział Dumbledore.Ron otworzył usta.– Co dowodzi, że nawet najlepsi z nas powinni czasami liczyć się ze słowami... 
Już na początku książki możemy się przekonać, iż "kłopoty" to drugie imię Harrego i Rona. Tak naprawdę już w pierwszym tomie było to widoczne. Jednak to w tomie drugim pojawiają się one bardzo szybko.

Cóż, w powieści nie brakuje tajemnicy, którą trójka przyjaciół chce odkryć. Nie brak też wroga, który krzywdzi ludzi. Harry, Ron i Hermiona chcą się dowiedzieć, kim on jest, by móc go pokonać.

Świat czarów przedstawiony w uniwersum Pottera jest niezwykły. Magię czuć już od pierwszych stron. Ba, przez całą powieść czuć tą magiczną atmosferę. Czytelnik przez moment może poczuć się jak uczeń Hogwartu, poczuć się jak czarodziej. Uwielbiam to. Być może dlatego tak kocham ten świat. Może przez to tak lubię powracać do tego świata..

Mugole i czarodzieje. W tym tomie będzie troszkę więcej o nich. Każdy już z tomu pierwszego wie, że Mugol to osoba niemagiczna, czarodziej - wiadomo. Hermiona pochodzi z mugolskiej rodziny, jak i mama Harrego. W tym tomie możemy poznać określenie na takie osoby. Niezbyt miłe określenie, obraźliwe. Możemy też poznać słowo, którego używa się w odwrotnej sytuacji, tzn. gdy magicznej rodzinie rodzi się niemagiczne dziecko. Poznajemy trochę więcej na temat domów i ich założycieli. Poznajemy ciekawą legendę o jednym z nich. Poznajemy również pewną postać, o której zapomnieć nie można, mianowicie Gilderoy'a Lockharta.  Choćby dla tej postaci warto przeczytać książkę.

Zgredek - pierwszy domowy skrzat, którego można poznać w świecie Pottera. Uwielbiam tą postać. Zgredek jest wyjątkowy. Naprawdę wyjątkowa postać.

Naprawdę zastanawiam się jak można napisać tak magiczną książkę. Bo w niej naprawdę czuć klimat.

Wraz z pierwszymi stronami możemy się przenieść do całkiem innego świata, choć jednak podobnego. Świata, w którym magia istnieje, mugole nic o tym nie wiedzą, a przygoda czeka za rogiem. Świat ten jest na wyciągniecie ręki, wystarczy po niego sięgnąć.

Byłam ogromnie oczarowana domem Weasleyów. Możliwe, że bardziej niż Harry. Dom ten pokochałam, i mogłabym w nim zamieszkać. Bowiem był taki swojski, a przy tym tak magiczny, że... na samo wspomnienie robi się cieplutko na sercu.

Jedną z wielu rzeczy, które zapamiętałam jest cudowny zegar u Weasleyów. Wskazówki, które pokazują, gdzie dany domownik się znajduje. Cudowny wynalazek. Muszę się przyznać, iż kusi mnie chęć zrobienia czegoś na wzór tego zegara, choć nie mam pojęcia, czy mi wyjdzie.

Można by powiedzieć, iż poza lekką lekturą, którą czyta się bardzo szybko, seria o Harrym Potterze jest świetnym źródłem inspiracji. Na wielu stronach widziałam fajne pomysły, którą powstały dzięki książką.

Powieść ta jest też przyjemną książką, w której widoczne są pozytywne wzorce. Łatwo zauważyć, iż w książce są dobrzy i źli bohaterowie. Łatwo zauważyć, iż Potter jest dobrym chłopce (choć lubi wpakować się w kłopoty). Łatwo również zauważyć, iż w książce wartościami, które się ceni jest przyjaźń, miłość oraz dobro.

"Harry Potter i komnata tajemnic" jest idealną książką na nudny dzień. Bowiem, dzięki tej lekturze, nudny dzień przemieni się w magiczną przygodę czy też ciekawą podróż, dzień pełen wrażeń.


Moja ocena: 8/10

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Umil sobie wakacyjny czas na 5 sposobów.

Pomyślałam sobie, że może stworzę post, w którym przedstawię kilka moich sposobów na umilenie sobie czasu wakacyjnego. Nie będzie w tym wpisie niż odkrywczego. Większość sposób na pewno znacie. Aczkolwiek myślę, że będzie to miła odskocznia od moich opinii na temat książek. :)

1. Przy pikniku!
Przeważnie pikniki robię na kocu, jednak odkąd odkrywam pieniek wokół kamieni, to tak sobie przesiaduję z znajomymi. Pieniek służy za stolik, na stoliku zaś dajemy wszystko, co ze sobą przynieśliśmy: jakieś napoje, kanapki (np. z pasztetem Profi, który był ostatnio na promocji :D), czy inne smakołyki (czyt. słodycze).

Moje miejsce jest ciche i spokojne, więc czasem nawet sama się tam wybieram, by się wyciszyć, pomyśleć, zapomnieć o czasie i obowiązkach.

Taka chwila wytchnienia jest potrzebna każdemu z nas, więc ją polecam na sam początek. :)






2. Z książką. :)
Nie mogło zabraknąć książki.

Czy to w domu, czy na dworze, czy w podróży, na wycieczce - zawsze warto mieć ze sobą książkę, by móc przeczytać…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce - "Zew krwi"

The Call of the Wild

Autor: Jack London
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: Literatura dziecięca
Ilość stron: 91
rok wydania: 2004

Musi zwyciężyć lub być zwyciężonym, a litość jest tylko dowodem słabości. Litość nie istniała w czasach pierwotnych. Uważano ją za strach, a strach prowadził do śmierci. Zabić lub być zabitym, pożreć lub być pożartym- to było prawo.
Myślałam, że będzie to opowieść lekka, podobna do "Był sobie pies" czy "Mój przyjaciel Hachiko". Lecz się pomyliłam. "Zew krwi" choć niewielka, jest ciężka i to nawet nie pod względem czytania (lekko się ją czyta), lecz bardziej pod względem myślenia, bo ta książka wymaga przemyślenia.

Głównym bohaterem jest pies o imieniu Buck. Do pewnego momentu wiezie on szczęśliwe życie w Dolinie Santa Clara. Zaś po traumatycznym porwaniu jego los jest o wiele cięższy.

Jack London zrobił świetne wprowadzenie do faktycznej historii. Opowieść o życiu Bucka przed Alaską jest naprawdę ciekawa i przyjemna. Tą część cz…