Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Anielska etiuda"

Autor: Robert Gong
Wydawnictwo:  ALFA-ZET
gatunek: literatura współczesna
Ilość stron: 290
rok wydania: 2015















Rodzimy się, potem robimy całe mnóstwo łajdactw, niewiele dobrych rzeczy, a na koniec przed samym sobą udajemy, jacy to byliśmy dobrzy i szlachetni. I chyba od nas samych nie zależy to jakimi będziemy ludźmi i jak tę ziemską drogę przebędziemy.


Nie myślałam, że kiedykolwiek przeczytam książkę, która jest jednostronna jeśli chodzi o kwestię aborcji. Mogłabym śmiało określić teraz autora jako zwolennika pro life. Szczególnie, gdy trafiłam na fragment przedstawienia aborcji, który nie był zbyt przyjemny.

Nie wiem, czy przy pisaniu opinii, czy też recenzji na temat danej książki, powinnam pisać o swoich przekonaniach. Nie wiem, czy jest to ważne. Na pewno moje postrzeganie świata ma wpływ na to jak postrzegam tą książkę. Zatem uważam, iż powinnam napisać o tym, co czuje moje serce w kwestii tabu jakim jest aborcja. Mianowicie: zawsze byłam za wyborem. Uważam, iż każdy człowiek sam decyduje o swoim ciele i losie. I nikt, naprawdę nikt nie ma prawa go oceniać.

Teraz zaś przejdę do książki.

Głównym bohaterem jest Robert. Człowiek uczony, katolik, który stracił żonę i trochę się stoczył. Zaczął pić, przez co miał wypadek, dzięki któremu znalazł się na chwilę trochę innej przestrzeni. Taki skrót wystarczy, by zachęcić lub zniechęcić do przeczytania książki, więc mogę teraz przejść do mojej oceny, całkowicie subiektywnej oceny.

Na początku napisałam, iż książka jest jednostronna jeśli chodzi o kwestię aborcji. Jednak równocześnie widzę w niej wiele walorów, pozytywnych wartości, o których powinnam, a nawet muszę napisać.

"Anielska etiuda" opowiada o ludziach, którzy na pozór wydają się dobrzy, lecz w głębi serca są źli. I choć mam odmienne zdanie niż autor na pewne kwestie, to jednak dostrzegam (jak każdy) tą dwulicowość ludzi. Każdy z nas zrobił coś złego... małe grzeszki, które zrobimy niechcący, a później o nich nawet nie pamiętamy.

Lektura zaś pokazuje, że warto się starać być dobrym człowiekiem, że zawsze można żałować za to, co się zrobiło oraz zawsze można zacząć od nowa. Jeśli tylko chcemy się zmienić. I to na pewno jest plusem książki.

Plusem też może być fakt, iż nie znajdziemy w książce tradycyjnego obrazu, w którym katolik jest tym, który moralizuje złego ateistę. W powieści bowiem to pewien ateista jest lepszym człowiekiem niż ten właśnie katolik.

Za to aborcja i wrzucenie jej do worka "złych uczynków". Tak łatwa ocena innych ludzi, bohaterów, którzy nie są idealnie (kto jest ideałem)... to już mi niezbyt odpowiadało.

Nie mogę powiedzieć, bym się męczyła przy lekturze. Bowiem książkę czytało się naprawdę szybko. I bardzo zapadła mi w pamięć.

Tak prawdę mówiąc, to jest mi ją dość ciężko oceniać. Bowiem nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobała. Pisarzem pan Robert Gong jest świetnym. Z drugiej zaś strony ta jednostronność, dość poważna ocena człowieka, który zdecydował się na aborcję może być krzywdząca. Ja cały czas będę się upierać za tym, iż my nie mamy prawa oceniać drugiej osoby. Nie mamy prawa oceniać ich wyborów, decyzji. To, że ja bym danej decyzji nie daje mi prawa krytykowania osoby, która by tą decyzję podjęła. Dlatego też ciężko mi oceniać tą książkę.

Jednak wydaje mi się, iż lektura ta może być też początkiem ciekawej debaty na tematy, które powszechnie uważa się za tabu. Dlatego też książkę tą cenić będę i chyba mój egzemplarz pożyczę paru osobom. By też mogli poznać fabułę, i by mogli sami dokonać jej oceny.

Moja ocena: 9/10



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …