Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Suchą nogą"

Źródło
Autor: Urszula Smoktunowicz
Wydawnictwo:  Riposta
gatunek: literatura obyczajowa i romans
Ilość stron: 232
rok wydania: 2016



















Teraz, dokładnie teraz, wszystko mi się zaczyna układać w całość, wszystkie te sytuacje, które miały miejsce... To wszystko było takie dziwne, ale teraz nabrało sensu, teraz tak - mówiła Aisza z siłą rozpędu.


Mobbing w pracy. Temat trudny, lecz na pewno potrzebny, więc chyba dobrze, iż powstała książka, która dotyka tego problemu w polskich realiach.

Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności spotkać się książką, która dotykałaby tego problemu. Większość przeczytanych przeze mnie książek to obyczaje, w których głównym wątkiem jest miłość albo fantastyka pełna nowej technologii czy wspaniałej magii. Trudniejsze tematy gdzieś umykają. Nie to, że nie lubię takich książek, trochę mnie nawet interesują. Lecz też specjalnie ich nie szukam. Raczej przy wyborze kieruję się okładką lub szczęściem... liczę, iż los ma dobry gust, i tak często jest.

W przypadku ebooka też dopomógł los albo szczęście. Mianowicie wygrałam go. I jako, że wiedziałam już, iż dotyka mobbingu, to chciałam go szybko przeczytać, poznać. Przekonać się jak główna bohaterka poradziła sobie z problemami.

Mobbing w pracy. Każdy z nas zapewne o nim słyszał. Pewnie oglądać telewizję, czytając gazetę czy przeglądając portale informacyjne. Raczej nie od znajomych, bowiem nadal jest to temat tabu. Nawet jeśli dotyka kogoś znajomego, to ta osoba się tym nie chwali, raczej ukrywa to przed światem. Udaje, że problem nie istnieje, że jej nie dotyczy. W życiu osoba, na której ktoś stosuje mobbing, nie przyzna, iż to mobbing. Zamyka się w sobie, myśli, że to ona jest problemem, robi coś nie tak, że szef ma rację. Trudną ją przekonać, iż problemem nie jest ona, a zachowanie szefa wobec jej. I rzadko też szuka pomocy, a często ta pomoc okazuje się niezbędna.

Raissa była dobrą dziennikarką. Pracowała w magazynie, który zajmował się tematyką filmową. W pracy radziła sobie świetnie. I nie narzekała na atmosferę... dopóki nie pojawił się nowy naczelny, Witold. Od niego zaczęły się problemy Raissy, to on zaczął stosować na niej mobbing.

Książka jest napisana zgrabnie. Dotyka poważnego problemu, lecz czyta się ją dość szybko. Wciąga i jest na swój sposób lekka. Skłania również do przemyśleń.

Bardzo szybko możemy się utożsamić z główną bohaterką. Nawet, gdy nie mieliśmy podobnych do niej problemów. Zrozumieć ją i zacząć jej kibicować. Zresztą trudno nie przyznać, iż nie jest to zasługą narracji, jaką zastosowała autorka. Bowiem to dzięki narracji poznajemy bohaterkę taką ona sama siebie widziała. Poznajemy świat jej oczami, pozostałych bohaterów takich jakich ona ich zapamiętała. Przybliżamy się do niej, jej uczuć, jej niemocy, jej lęków. I je współodczuwamy czytając.

Sytuacja Raissy w pracy ma duży wpływ na jej życie osobiste. Widać to w doborze partnerów, lękiem przed ważnymi wyborami.

Ważne w powieści są też spotkania z psychiatrą, który pomaga bohaterce zrozumieć pewne wydarzenia w pracy, uporać się z problemami i lękiem. Rozmowy te pomagają ustalić istotę mobbingu, sposoby jego działania. Zresztą cała książka ukazuje mechanizm mobbingu ukośnego (czyli mobbingu, w którym osoba mobbująca i mobbowana znajdują się na różnych poziomach).

Ogromnym plusem książki jest też zakończenie, w którym możemy zobaczyć jak Raissa zaczęła dostrzegać, co się wokół niej dzieje i walczyć o siebie.

Książka ma ogromną wartość.Warto poznać historię bohaterki i wziąć lekcję z jej dość nieciekawej przygody. Nauczyć się widzieć to, co z pozoru jest niewidoczne. Dostrzegać to, co z pozoru jest niewidzialne.

Moja ocena: 8/10


Komentarze

  1. Zainteresowałaś mnie tą książką. Faktycznie mobbing to wciąż tabu, więc świetnie, że powstaje polska literatura dotycząca tego problemu.
    Też wybieram książki "na czuja" lub po okładce, ale ta bardzo mi się podoba, więc istnieje szansa, że wpadłaby w moje ręce.
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie wg mnie ta okładka trochę intryguje.

      A książkę naprawdę warto przeczytać. :)

      Usuń
  2. Ludzie wciąż nie wiedzą tak naprawdę czym jest mobbing - czasem go mylą po prostu z wymaganiami szefa. Ja usłyszałam od znajomej, że jej mąż jest ofiarą mobbingu, bo nie chcieli mu dać wolnego wtedy, kiedy chciał (krótko przed terminem), tak więc, dobrze, że powstaje więcej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też masz rację. Niektórym ciężko oddzielić mobbing od wymagań. Tym bardziej potrzebna jest literatura dotycząca tego tematu.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "S.Q.U.A.T. Eksperyment"

Autor: Konrad Kuśmirak
Wydawnictwo:  Czwarta Strona
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 384
rok wydania: 2016






(...) żeński umysł posiada jedną cechę, której nie ma męski - niezwykle rozwiniętą intuicję i empatię, zdolność wyczuwania emocji i wczuwania się w nie.
Na pewno ma dwa duże plusy: wciąga i szybko się ją czyta. Można ją przeczytać w ciągu jednego dnia i czytać zapominając o jedzeniu, piciu i innych ważniejszych sprawach.

Nie znam pierwszego tomu cyklu S.Q.U.A.T., przez co na początku miałam problem z zrozumieniem wydarzeń, czy też wypadków. Jednak później było trochę wyjaśnień odnośnie Rozbłysku, wojny, co pozwoliło mi zrozumieć ten świat.

Wydaje mi się, że gdzieś już spotkałam się z pomysłem, że postapokaliptyczna planeta nie jest przyjaznym miejscem dla ludzi, którzy chcieliby normalnie sobie żyć. Nie wiem, chyba w jakimś filmie był taki pomysł. W takim świecie rządziła anarchia i nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Tak właśnie jest w tej książce. Lecz…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.