Przejdź do głównej zawartości

O książce - "Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety"

Memoir from Antproof Case

Autor: Mark Helprin
Wydawnictwo:  Otwarte
gatunek: literatura współczesna
Ilość stron: 560
rok wydania: 2014
















- Chcesz znać prawdę?- Zawsze chcę znać prawdę - powiedziałem. - A ty nie? Każdy zawsze chce znać prawdę.


"Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, odłóżcie przeczytane kartki do mrówkoszczelnej kasety."


Tak rozpoczyna się każdy rozdział. Bowiem bohater chroni swoje notatki, wspomnienia w mrówkoszczelnej kasecie. W pudełku, do którego żadna mrówka się nie dostanie. Choć twierdzi, że nie ma obsesji na tym punkcie.

Na początku muszę wspomnieć, iż jest to lektura wymagająca. Nie należy do lekkich i przyznam się, iż momentami męczyłam się z powieścią. Być może dlatego, iż już dawno w rękach nie miałam czegoś, co wymagało ode mnie dużego skupienia i uwagi. Jednak równocześnie jest to lektura ciekawa, w której każdy element układanki idealnie do siebie pasuje. Przyznam, iż bardzo łatwo byłoby zepsuć tą powieść. A jednak udało się autorowi tego nie zrobić. Bowiem każdy element, każda historia idealnie ze sobą współgra.

Pamiętnik kojarzył mi się czymś, co ma początek i koniec. Wiecie, zaczyna się historia od pewnego punktu (np. od dzieciństwa) i końcu na drugim końcu (np. na starości. Tutaj zaś wspomnienia są ze sobą wymieszane, poplątane. Zaczynamy od końca historii przeskakują pomiędzy różnymi latami i wydarzeniami. Poznajemy historię Oscara Progresso tak jak chciał, by ją poznano. Sam zresztą pisze, iż wspomnienia nie są chronologiczne, pojawiają się znikąd. I on tak tą swoją historię chciał opowiedzieć. 

Choć fabuła dotyczy życia Oscara Progresso, wydarzeń z jego życia, jego wspomnień, to motywem przewodnim jest kawa. Zła, okropna kawa. Ona pojawia się wszędzie. Bohater jej nienawidzi. 

Od pierwszego fragmentu związanego z kawą, zastanawiałam się, gdzie leży problem. Bowiem nawet, gdy widzimy negatywne skutki picia kawy, to jej tak nienawidzimy. Zawsze musi istnieć jakieś psychologiczne wyjaśnienie. Tutaj też go można znaleźć. I choćby dla niego warto przeczytać całą książkę. 

Historia Oscara jest niezwykła. Niesamowita wręcz. Miał dość barwne życie. Czy udane, trudno mi ocenić. Na pewno miał co wspominać, o czym opowiadać. Jego życie nie pozwalało mu się nudzić. 

Narratorem jest bohater. W sumie przez większość książki mamy opis wydarzeń. Dialogi się pojawiają, lecz jest ich niewiele. Rozdziały są długie. I w każdym pojawia się kawa...

Muszę więc się przyznać, iż przez tą książkę chyba przez jakiś czas nie będę pić kawę, a już na pewno ją bardzo mocno ograniczę. Bohater zbyt mi ją obrzydził. 

Główny bohater, Oscar jest osobą fascynującą. Jego życie jest fascynujące, lecz również on sam wzbudza w czytelniku zainteresowanie. Byłoby się z nim ciężko zaprzyjaźnić, ale równocześnie chciałoby się go bliżej poznać. Dzięki książce można poznać go dość dobrze. Po lekturze można również zrozumieć jego postać, motywy, którymi się kierował decydując się na kolejne kroki jego niesamowitego życia. 

Książkę oczywiście polecam. Dawno już nie czytałam tak idealnie skonstruowanej powieści, w której miesza się tak dużo wątków, z których każdy z nich jest ważny dla fabuły. Jeden zepsuty wątek zepsułby całą opowieść. A jednak tu nic się nie psuje, wszystko do siebie pasuje. 

Książkę czyta się trochę dłużej niż inne, lecz wrażenia po jej lekturze są na tyle niezwykłe, że warto ją przeczytać. W pamięci zaś zostanie na długo... 


Muszę poznać inne powieści tego autora, bo jeśli ta jest świetna, to inne również powinny mnie zachwycić.

Moja ocena: 7/10




Komentarze

  1. http://www.pangrodzki.pl - blog artysty, pisarza

    Zobacz moją nową książkę science-fiction i muzykę elektroniczną oraz obrazy olejne na płótnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …