Przejdź do głównej zawartości

Rok z pozytywnikiem #1

W tym roku poza wyzwaniami czytelniczymi, w których biorę udział, chcę też zacząć zmieniać swoje życie. Zatem codziennie wykonam zadanie z "Pozytywnika", które być może sprawi, iż bardziej optymistycznie będę postrzegać świat.
Nie mam pojęcia jak będą wyglądać te posty. Okaże się pewnie podczas ich tworzenia. Chciałabym jednak, by się pojawiały co tydzień, w każdy piątek.
Być może poza tekstem pojawią się również fotografię. I na pewno postaram się, by było ciekawie. No nic, zapraszam do pierwszego posta z tej serii.



01. 01.2017 r.
Czas zacząć Nowy Rok. Mój rok - rok moich myśli.

Plany mam ogromne, parę postanowień.

Główne plany życiowe:
1. Zrobić kilka kursów.
2. Skupić się na 101 celach w 1001 dni (tych niewykonanych).
3. Uwierzyć w siebie i w swoje marzenia.
4. Wziąć udział w wyzwaniach czytelniczych i świetnie się przy tym bawić. ;)
5. Spróbować prowadzić Bullet Journal.

Plany blogowe:
1. Pisać więcej recenzji książkowych, filmowych, serialowych.
2. Posty z sukcesów z listy celów.
3. Fototydzień - może by coś fajnego z tego wyszło?
4. posty z cyklu: "Książka vs film"
5. Nadal posty z dodatkami do gazet.
6. Coś o grach planszowych i komputerowych.
7. Jakiś tag chociaż jeden?
8. Więcej wyświetleń, obserwatorów.
9. Minimum 3 posty w tygodniu (najlepiej w środę, piątek i niedzielę).

Nie ma tego zbyt dużo... chyba. Więc powinno się udać. :)

02.01.2017 r.
Czas brać się do działania. Ale by wszystkie plany się udały, by wszystko szło według planów, najpierw trzeba uwierzyć w siebie i w swoje szczęście. A ja całkowicie w siebie nie wierzę. Więc jak tego dokonać? Czy jeśli uda mi się coś zrobić, zwiększę w swoją wiarę w swoje możliwości?

03.01.2017 r.
Czas na mantrę na dziś. Choć chyba najlepiej powtarzać to sobie codziennie...

"Moje ciało jest silne i zdrowe. Wszystkie mięśnie i organy funkcjonują w pełnej harmonii". 

Kilka razy będę sobie powtarzać to zdanie. Muszę uwierzyć, iż to prawda. A jak najlepiej uwierzyć jak nie powtarzać sobie tego codziennie?

04.01.2017 r.
Co mnie czeka w przyszłości? Czego się boję?
Wielu rzeczy...
Najbliższy termin jednak dotyczy rozpoczęcia pracy. A przecież nie będzie źle, nie może być źle. Dam radę.
Głęboki wdech i wydech. Pójdę, pierwszy dzień.
Głęboki wdech i wydech. Poznam swoje obowiązki.
Głęboki wdech i wydech. Spodobam się im, i zostanę tam na dłużej.
Głęboki wdech i wydech. Będzie dobrze, będzie idealnie.

05.01.2017 r.
W tym roku najważniejsza jestem ja. Moje potrzeby. Owszem, wciąż powinnam i będę dbać o innych. Ale jeśli nie będę miała ochoty czegoś zrobić, to nie muszę tego robić. Prosta zasada, którą zacznę stosować.

06.01.2017 r.
Czas na przerwę :)
Plany na dziś: książka i kawa? Wyjście do znajomych? Zobaczymy. Byleby przyjemnie spędzić ten dzień i wieczór. :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …