Przejdź do głównej zawartości

O audiobooku - " Człowiek z wysokiego zamku"

The Man In The High Castle

Autor: Philip K. Dick
Czyta: Grzegorz Pawlak
Wydawnictwo: REBIS
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 336
rok wydania: 2011








Zadziwiająca jest ta zdolność literatury, nawet taniej, popularnej literatury, do działania na wyobraźnię.

Książka trudna, skłaniająca do myślenia. Opowiadająca o alternatywnej rzeczywistości, w której to Niemcy, Włochy oraz Japonia wygrywają II wojnę światową.

Jeśli chodzi o książki, które dzieją się w alternatywnej rzeczywistości, to tylko raz miałam przyjemność zapoznać się taką. Był to "Ja, inkwizytor" i nie przypadł mi do gustu.

Natomiast jeśli chodzi o powieść Philipa K. Dicka, to powieść podobała mi się. Bohaterowie są ciekawymi postaciami, które w życiu kierują się różnymi, odmiennymi pobudkami.

W powieści przeplatają się trzy równoległe światy. Pierwszym z nich, głównym światem jest ten stworzony przez Dicka, w którym to Niemcy, Włochy i Japonia wygrywają wojnę i dzielą się pomiędzy sobą z strefami wpływów. Szczerze nie przypadł mi ten świat do gustu. Nie chciałabym w nim zamieszkać. Dla mnie był obcy i szkoda mi było bohaterów, iż przyszło im żyć w dość strasznej rzeczywistości.

Drugim ze światów był ten z powieści "Utyje Szarańcza" napisanej w powieści przez Hawthorne'a Abendsena, Pisarz ten stworzył alternatywny świat - dziwnie się w momencie poznania książki nt. alternatywnej rzeczywistości w powieści o alternatywnej rzeczywistości. Taki wtedy kompletny chaos powstał mi głowie. Jednak "Utyje Szarańcza" nie jest o naszej rzeczywistości, bowiem choć wojenne losy są podobne do tych prawdziwych, to jednak są w nim różnice z naszą rzeczywistością. Jednak ciekawa jest ta rzeczywistość. I rozumiem, czemu taka książka mogłaby być zakazana w niektórych krajach.

Trzeci świat pojawia się na chwilę i jest to ten nasz świat.

W powieści można znaleźć pewną wyrocznię, chińską Księgę Przemian Yijing. Bohaterowie chcąc odkryć, czy dane zdarzenia będą dobre dla nich lub złe, pytają się tej wyroczni, wróżą sobie. Szczerze zainteresowałam się motywem tej Księgi na tyle, by poznać ją w prawdziwym życiu. I praktycznie przed paroma minutami, zanim zaczęłam pisać kilka słów o tej książce, znalazłam polską stronę, w której można się zabawić zadawanie pytań. Coś czuję, ze jeszcze na nią zajrzę... :)

Powieść ta pełna jest motywu fałszu i prawdy, trudności ich odkrywaniu. Wiele jest fałszu w powieści, ukrywania prawdy - tego sensownego, gdy ukrycie pewnego faktu może uratować życie oraz tej niepotrzebnej, gdy kłamie się tylko dla pieniędzy.

Ogólnie książka jest pełna metafor, odniesień do prawdziwego życia. Jednocześnie pokazuje też wyobrażenie autora na temat losów świata, gdyby wojna skończyła się inaczej. My możemy mieć jeszcze inne wyobrażenie na ten temat. Jednak warto poznać pogląd autora.

Nie mogę powiedzieć, iż książka jest łatwa do czytania.Owszem można ją przeczytać szybko, by później nic z jej nie wynieść. Jednak, gdy chcemy, by pozostała u nas na dłużej, to lepiej znaleźć chwilę, ciche miejsce i powoli czytać, robiąc przerwy na rozmyślania. U mnie to podziałało.

Książkę polecam. Fabuła nie zanudza, jest ciekawa. Bohaterowie są różni, jednak łączy ich zastanawianie się nad światem, losem swoim czy też świata, nad dobrem i złem. Zresztą bohaterów mamy kilku: Żyda, którego życie nie jest zbyt łatwe, Japończyka, który ma problemy z psychiką, piękną dziewczyną czującą wydawałoby się irracjonalny lęk.

Zastanawiałam się nad tytułowym człowiekiem z wysokiego zamku. I choć w tle ciągle się on pojawia, to jednak jest poboczną postacią. Jednak ten tytuł jest idealny do powieści, w której głównym prawda i fałsz mieszają się ze sobą tak bardzo, że ciężko je od siebie odróżnić.

Książkę ogromnie polecam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Umil sobie wakacyjny czas na 5 sposobów.

Pomyślałam sobie, że może stworzę post, w którym przedstawię kilka moich sposobów na umilenie sobie czasu wakacyjnego. Nie będzie w tym wpisie niż odkrywczego. Większość sposób na pewno znacie. Aczkolwiek myślę, że będzie to miła odskocznia od moich opinii na temat książek. :)

1. Przy pikniku!
Przeważnie pikniki robię na kocu, jednak odkąd odkrywam pieniek wokół kamieni, to tak sobie przesiaduję z znajomymi. Pieniek służy za stolik, na stoliku zaś dajemy wszystko, co ze sobą przynieśliśmy: jakieś napoje, kanapki (np. z pasztetem Profi, który był ostatnio na promocji :D), czy inne smakołyki (czyt. słodycze).

Moje miejsce jest ciche i spokojne, więc czasem nawet sama się tam wybieram, by się wyciszyć, pomyśleć, zapomnieć o czasie i obowiązkach.

Taka chwila wytchnienia jest potrzebna każdemu z nas, więc ją polecam na sam początek. :)






2. Z książką. :)
Nie mogło zabraknąć książki.

Czy to w domu, czy na dworze, czy w podróży, na wycieczce - zawsze warto mieć ze sobą książkę, by móc przeczytać…

O książce - "Ogarnij swój dzień"

Autor: Karina Sęp
Wydawnictwo: Oficynka
gatunek: poradniki
Ilość stron: 198
rok wydania: 2016



Marzenia, ich spełnianie i życie w sposób, jaki sobie wymyśliłam kiedyś i wciąż wymyślam, modyfikuję i realizuję, dodaje mi skrzydeł i powoduje, że ciągle mi się chce.
Następny poradnik, który wpadł w moje ręce. I o którym mogę napisać kilka słów.

Lubię poradniki. Te dobre, te gorsze i te złe. Z prawie każdego można coś znaleźć dla siebie, a jeśli jakiś poradnik jest zły, to można dodać na jego temat opinię w cyklu "tego nie kupujcie! To jest złe".

"Ogarnij swój dzień" jest poradnikiem, który ma za zadanie pomóc w zaplanowaniu dni. W książce znajdziemy pewną rzecz, tekturkę, która może służyć za zakładkę. Tekturka ta zwana jest mapą planów - mapą działań. Na jednej jest stronie jest 9 kwadracików, w których są poszczególne grupy np. na środku jest "Moi bliscy, mój dom, mój dzień, moje życie" albo u góry po lewej stronie: "porządek, przestrzeń, przeźroczystoś…

O książce - "Zew krwi"

The Call of the Wild

Autor: Jack London
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: Literatura dziecięca
Ilość stron: 91
rok wydania: 2004

Musi zwyciężyć lub być zwyciężonym, a litość jest tylko dowodem słabości. Litość nie istniała w czasach pierwotnych. Uważano ją za strach, a strach prowadził do śmierci. Zabić lub być zabitym, pożreć lub być pożartym- to było prawo.
Myślałam, że będzie to opowieść lekka, podobna do "Był sobie pies" czy "Mój przyjaciel Hachiko". Lecz się pomyliłam. "Zew krwi" choć niewielka, jest ciężka i to nawet nie pod względem czytania (lekko się ją czyta), lecz bardziej pod względem myślenia, bo ta książka wymaga przemyślenia.

Głównym bohaterem jest pies o imieniu Buck. Do pewnego momentu wiezie on szczęśliwe życie w Dolinie Santa Clara. Zaś po traumatycznym porwaniu jego los jest o wiele cięższy.

Jack London zrobił świetne wprowadzenie do faktycznej historii. Opowieść o życiu Bucka przed Alaską jest naprawdę ciekawa i przyjemna. Tą część cz…