Przejdź do głównej zawartości

Serialowe lekcje życia - "Glee"

Serial "Glee" towarzyszył mi praktycznie od początku studiów. Uwielbiałam go. Słuchałam piosenek, które bohaterowie wykonywali. Dzięki niemu poznałam też wiele musicali, które warte były poznania.

Serial też był częścią mojego życia. Towarzyszył mi w smutnych, ale też szczęśliwych chwilach życia. Był nauczycielem, rozbawiaczem, pocieszycielem. Widziałam w nim wiele lekcji, z których mogłam skorzystać.

Owszem, sam serial miał swoje mocne odcinki i słabe. Owszem, w pewnym momencie stał się dość kiepski. Ale nie potrafiłam porzucić czegoś, co wiele w życiu mi dało.



5 lekcji z "Glee", z których sama skorzystałam było:

1. Bądź jak Rachel - wierz w marzenia, dąż do ich spełnienia i nie poddawaj się.

Rachel bywa odpychająca. Ale jedno można jej zazdrościć. Robiła wszystko, by spełnić swoje marzenia, plany. I się nie poddawała, Miała chwile zwątpienia, czasem musiała robić coś, gdy inni w nią nie wierzyli. Jednak zawsze, zawsze szła do przodu. I zrobiła to, o czym od dzieciństwa marzyła.

2. Bądź jak Santana - nie daj sobie w kaszę dmuchać ;)

Santana to pewna siebie osoba, która powie innym, co myśli. Nie przejmuję się też opiniami innych. Jest ostra, choć ma uczucia. Jej sukowatość to skorupka, którą się otoczyła. Jednak jej pewność siebie to wartość, którą każdy powinien w sobie mieć.

3. Bądź jak Will - inspiruj innych.

Nauczycieli takich jak Will Schuester ciężko znaleźć. Jednak my sami możemy stać się inspiracją dla innych. Wystarczy się spełniać - choć to ciężkie.

4. Bądź jak Kurt - zaakceptuj się.

Kurt akceptuje siebie, swoją orientację, przekonania. Nawet, gdy ma swojego oprawcę, nie zmienia się, bo jest sobą.

5. Bądź jak Finn - dbaj o innych.

Finn wiele razy udowadniał, że jest pomocny. Pomagał przyjaciołom z chóru, rodzinie. Każdy mógł na niego liczyć. Był sportowcem, śpiewał, ale miał też czas dla innych.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O książce - "Demon luster"

Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 416
rok wydania: 2018


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Tradycyjnie swoją przygodę z cyklem Szamanka od umarlaków rozpoczęłam od tomu drugiego. I choć przy lekturze przypuszczałam, iż mogło być coś wcześniej, to jednak wolałam lekturę poznać do końca, a później przekonać się, czy rzeczywiście było coś wcześniej.

Od razu mogę napisać, iż z całą pewnością przeczytam tom pierwszy. Zresztą, mogę też obiecać, że jeśli kiedyś powstaną tomy następne, to również je przeczytam. I zapewne też zakupię, bo Demon luster trafia do moich ulubieńców.

Główną bohaterką powieści jest Ida - młoda dziewczyna, która dopiero od niedawna jest szamanką od umarlaków. Od jak niedawna? Nie wiem, być może poznać wcześniejsze losy bohaterki, dowiem się tego. Jednak to aż tak ważne nie jest. Bo tu są akurat ważniejsze kwestie do omówienia.

Przede wszystkim bohaterow…

Dodatki do gazet #1 oraz zapowiedzi

Prawdziwym życiowym wyzwaniem jest szukanie promocji, tańszych rzeczy, konkursów czy dodatków. Robimy to w sklepach, buszując w internecie czy wchodząc do kiosków. Szukamy okazji.

Jedne z nich można znaleźć kupując ulubione lub mniej lubiane gazetki. Ja co jakiś czas będę pisać, co można znaleźć w kioskach. Niestety, na pewno nie będzie to wszystko, chyba, że czasem ktoś mi coś podpowie. :)

W dzisiejszym poście skupię się na gazetkach z książkami, ale znajdzie się też kilka z filmami oraz jedna z kalendarzem. Zapraszam.

O książce - "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"

Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 448
rok wydania: 2016



(...) Jacob Snaith miał strasznego pecha. Przyjechać na białym koniu w celu ratowania księżniczki przed smokiem i najpierw natrafić na przebywającego u niej w gościnie złego czarnoksiężnika, a potem zostać razem ze smokiem wyrzuconym przez nią z zamku...
Clovis LaFay... Clovis LaFay... Clovis LaFay... - powtarzam niczym mantra po przeczytanej lekturze.

Chyba po raz pierwszy mogę powiedzieć, że w pełni zakochałam się w postaci fikcyjnej... i chcę go mieć za męża. Pokochałam Clovisa, ale ciężko go tak naprawdę nie pokochać.

Przenosimy się w czasie, do roku 1872. Wtedy to został otwarty nowy podwydział w policji zwany Podwydziałem Spraw Magicznych Londyńskiej Policji Metropolitarnej. W nim pracuje John Dobson, który ma siostrę Alicję Dobson. Do wydziału trafia również Clovis LaFay - człowiek niezwykle tajemniczy, ale przyciągający do siebie.

Polubiłam alternatywny …