Przejdź do głównej zawartości

O audiobooku - "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń"

Life Without Limits

Autor: Nick Vujicic
gatunek: biografia, autobiografia, poradnik















Przeciwności, z którymi musimy się zmierzyć, często sprawiają, że stajemy się silniejsi. A to, co dziś wydaje się stratą, jutro może okazać się zyskiem.


Już dawno miał powstać post o tej książce, a raczej o audiobooku. Lecz nie byłam pewna co napisać, jak podejść do niej: czy jak do poradnika, czy bardziej jak do autobiografii. Bo ta pozycja to połączenie dwóch gatunków.

Najpierw napiszę jakie miałam oczekiwania, bo oczekiwania miałam wielkie.
Myślałam, że będzie to biografia Nicka. Byłam pewna, iż posłucham o jego życiu z jego perspektywy. I trochę tego było, ale nie tyle, ile bym oczekiwała.

Mogłam się domyślić, iż skoro audiobook wygrałam na fanpage kanału religia.tv, to audiobook będzie miał w sobie dawkę religii. Ale choć domyślałam się, iż Nick jest religijnym człowiekiem, to jednak wciąż myślałam: to na pewno będzie biografia, religia pewnie też stanowi część jego życia, więc oczywistym jest, iż nawet też problem poruszy.

Teraz może napiszę o tym, co dostałam:
Poradnik z elementami biograficznymi. Poradnik ten jest motywacyjny i ma w sobie dużą dawkę religii.  Jeśli miałby komuś pomóc to na pewno człowiekowi wierzącemu

Nie lubię trafić na poradnik, gdy nie wiem, że to, co biorę do ręki jest poradnikiem. Ale równocześnie nie potrafię powiedzieć, iż "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń" jest złą książką, którą nikomu nie polecam. Bo tak też nie jest.

Autor daje rady, dobre rady, które jemu samemu pomogły w życiu. Opowiada o swoim życiu, by na jego podstawie dać przykłady. Ba, sam mówi, iż są osoby, które mają gorzej niż on. Choć szczerze nie jestem fanką powiedzenia "inni mają gorzej", bo równocześnie można powiedzieć, iż "inni mają lepiej". Poza tym każdy inaczej reaguje na dane nieszczęście. Jeden się podnieście, natomiast inny nie będzie potrafił się pozbierać.

Na pewno jestem ogromnie wdzięczna, iż mogłam poznać lepiej Nicka. O wiele rzeczach nie miałam pojęcia, gdyby nie ta książka. Nie wiedziałabym na przykład, iż sam Nick miał depresję, a nawet próbę samobójczą.
Dzięki swoim doświadczeniom na pewno potrafi zrozumieć lepiej problemy innych. I zrozumiał, iż on też jest potrzebny światu. On sam mówi, iż każdy ma jakieś zadanie do wykonania. On swój cel znalazł. Inni wciąż szukają...

Plusy:
- możemy poznać kilka historii z życia Nicka

Minusy:
- poradnik
- duża dawka religii

Komentarze

  1. Czytałam książkę i byłam nią zachwycona. Nick zdobył moje serce, a tytuł ten traktowałam jako jest autobiografię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako autobiografia - książka jest świetna.
      Jako poradnik - taka sobie, a już na pewno nie jest dla każdego.

      Jednak faktem jest, że Nick ma w sobie coś, co sprawia, iż ludzie go lubią, a nawet kochają i przede wszystkim go słuchają. Ma w sobie pewien dar i dobrze go w swoim życiu wykorzystał. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przedłużyć lato....

Zanim przejdę do głównego tematu, na początek się pochwalę. Dostałam się do kampanii Le Petit Marseillais i miałam przyjemność testować żel pod prysznic o zapachu truskawki.

Poza testowaniem i dzieleniem się z opinią, na testerki były przygotowane zadania. Jednym z nich jest opisanie na blogu, w jaki sposób radzę sobie z przemijającym latem. Pomyślałam, że zrobię to razem z krótką opinią o produkcie.

Zacznę jednak od głównego tematu, czy co robię, by przedłużyć lato.


#1 Zimne napoje, ciepłe lody i mój słodki kubek - słoik.
Mój słoik - kubek zdecydowanie kojarzy mi się z latem. Dlatego też jeszcze do tej pory piję w nim, by poczuć letnie, wakacyjne wspomnienia. Zdecydowanie to mój sposób nr jeden na przedłużenie lata.

#2 Książki.
Uwielbiam czytać, co widać zresztą na blogu. Dlatego też w taki sposób również przedłużam sobie lato. Po prostu wybieram lektury, których akcja rozgrywa się w ciepłych porach roku lub na ciepłych kontynentach. Już samo czytanie sprawia, że jest mi cieplej i w w…

O książce - "Przeklęta laleczka"

Autor: Ewa Rajter
Wydawnictwo: Jaguar
gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Ilość stron: 290
rok wydania: 2016




Czasem, wędrując przez cudze życie, można się dowiedzieć czegoś o sobie.


Meksyk - państwo, które chyba każdy kojarzy z seriali, filmów. To tam rozgrywa się akcja książki Ewy Rajter.

Głównymi bohaterami są Polacy, którzy w jakiś niesamowity sposób wplątują się w pełną akcji i intryg przygodę.

Miejsce: hotel Camino Real w Cancun. Tam mieszkają wszyscy bohaterowie. Tam też ginie jedna turystka.

Jest też Mario Rodriguez - z pozoru skomplikowany człowiek, który przez jednych uważany jest za gangstera, przez innych za biznesmena. Bardzo łatwo już na początkowych stronach odkryć, kim on jest tak naprawdę.

Tak naprawdę w powieści poznajemy historie kilku bohaterów.

Agata jest dziennikarką, która ma przeprowadzić wywiad z pewną biznesmenem. Taa,z Mariem. Poza Agatą jest jeszcze jej zespół, który pomaga w wywiadzie, czyli gość od kamery, kierowca, tłumacz. Każdy z nich jest inny. Jedna…

Dodatki do gazet #2

Pierwotnie posty z cyklu "dodatki do gazet" miały być pisane raz na tydzień. Jednak w tym tygodniu muszą pojawić się dwa takie posty, bowiem na pierwszy raz nie dałam rady wszystkiego dopisać. Dlatego dzisiaj jeszcze kilka gazet z dodatkami, podzielonymi jak wczoraj tematycznie.