Przejdź do głównej zawartości

Posty

O książce - "Punkt Lagrange'a"

Autor: Jacek Szczyrba
Wydawnictwo: Podziemne
gatunek: literatura piękna
Ilość stron: 284
rok wydania: 2016



Mówią, że najważniejsze jest pierwsze pięć lat. Wtedy to właśnie świeżo przybyły na scenę berbeć jest formowany przez otoczenie i te pierwsze lata decydują o wszystkim. Chociaż nie, to zbyt duże uproszczenie. Ten początek drogi nie decyduje o tym kim dany osobnik zostanie w przyszłości (...) O tym zadecyduje wiele innych zmiennych, a ich wypadkową będzie ostatecznie treść napisu na nagrobku: magister inżynier, albo: tu spoczywa jutrzenka ludzkości, nowego człowieczeństwa, Adam. Ten początkowy okres jest jak forma odlewnicza, w której zastyga charakter nowego obywatela.
Zastanawialiście się, jak funkcjonuje świat? Czy czasem nie ma tajnych agentów, którzy z ukrycia kierują losami krajów? Wszczynają protesty, szepczą słówka do osób, które mogą coś zrobić. Bez walk zmieniają świat. Z ukrycia robią to, co mają zaplanowane.

Ciekawa wizja. Możemy ją znaleźć w książce "Punkt Lagran…
Najnowsze posty

O książce - "Bajki robotów"

Autor: Stanisław Lem
Wydawnictwo: Literackie
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 224
rok wydania: 2012



(…) zabrakło głupców w całym Kosmosie, chociaż niektórzy mówią, że ich jeszcze sporo, a tylko drogi nie znają.
"Bajki robotów" to poznanie wszechświata, w którym żyją roboty, machiny. Poznane światy nie są zamieszkane przez ludzi, czy inne potrzebujące tlenu, jedzenia stworzenia. Odkrywanie go w poznanych bajkach było naprawdę oczarowujące.

To już moja druga książka Lema, którą miałam przyjemność poznać. Pierwszą był "Powrót z gwiazd", który przypadł mi do gustu, aczkolwiek na początku się go dość ciężko czytało przez język, który łatwy nie był. Z "Bajkami robotów" sprawa jest przyjemniejsza, bo i język łatwiejszy. Mało w nim słów niezrozumiałych, stworzonych na potrzeby książki... może nie mało, tylko te słowa jest o wiele łatwiej rozszyfrować, bo czy ktoś miałby problem z słowem "intelektryk"?

Może w przypadku tych baje…

O książce - "Jeździec bez głowy"

Headless horseman

Autor: Thomas Mayne Reid
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: przygodowa
Ilość stron: 155
rok wydania: 2005

W ogóle kobiety zdolne są kochać człowieka, którego nienawidzą i dla którego żywią pogardę.

Zastanawiam się teraz, dlaczego sądziłam, iż serial o tym samym tytule jest na podstawie tej książki? Poza tytułami nic ich nie łączy. Gdyby serial choć dotykał historii z książki, byłoby o tym wspomniane. Lecz ja i tak byłam pewna, że te dwie historie są ze sobą powiązane.

A tu nic. W serialu - piękna fantastyka, w książce jest tajemnica, aczkolwiek jej rozwiązanie nie ma w sobie nic z fantastyki. Może to i lepiej, bo wyszło prawdziwiej. Ale też ciekawiej.

Historia, jakich wielu. Ona + on. Wiele nie trzeba, by pojawiło się uczucie. Miłość jest piękna, popycha do dobrego. Lecz zazdrość sprawia, że stajemy się źli. Te dwa uczucia pojawiają się w książce. One są najważniejsze. To dzięki nim mamy tak piękną historię.

Uwielbiam styl autora. Była to książka, od której oderwać si…

O książce - "Metody. Zmień swoje problemy w odwagę, wiarę i kreatywność."

The Tools. Transform your problems into courage, confidence and creativity

Autor: Phil Stutz, Barry Michels
Wydawnictwo: Filo
gatunek: poradnik, nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Ilość stron: 277
rok wydania: 2012

Jeśli twoja szklanka jest tylko w połowie wypełniona miłością,a ty dasz się z niej napić komuś, kto jest twoim wrogiem ,szklanka wróci do Ciebie pełna po brzegi.
Uwierzycie, że kupiłam tą książkę za 2 złote? Coś niesamowitego, wręcz niemożliwego. Przyznam, iż to moja pierwsza książka kupiona tak tanio.

Przyznam, iż 2 złote nie było mi szkoda wydać, lecz równocześnie nie spodziewałam się zbyt wiele. Bo czego można się spodziewać po książce kupionej tak tanio?

Chyba nie okazałam się czytelnikiem, jakiego autorzy oczekiwali. Bowiem książkę przeczytałam od deski do deski. Ale równocześnie, uznałam, że nie skończę tylko na czytaniu. Wypróbuję metody. Będę je stosować tak długo, aż zaczną działać. Tak długo, aż stanę się lepszą wersją samej siebie.

Tytułowe METODY to …

O książce - "Tajemniczy ogród"

The Secret Garden

Autor: Frances Hodgson Burnett
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: literatura dziecięca
Ilość stron: 192
rok wydania: 2004

Na świecie musi być oczywiście mnóstwo czarów - powiedział [Colin] pewnego dnia z powagą - ale ludzie nie potrafią ich rozpoznać ani ich odprawiać. Może na początek wystarczy mocno uwierzyć, ze stanie się coś dobrego i wtedy się spełni. Muszę to wypróbować.
Lubię tajemnice. Sekrety, które mają moc zmieniania ludzi. Czary, które sprawiają, że chory zdrowieje. Lubię "Tajemniczy ogród", w którym można znaleźć magię i radość.

Jedno mnie irytowało w tej książce. Powtarzanie, jaka to Mary była zła i nieznośna. Przepraszam bardzo autora, ale sam stworzył postać, która już od małego nie była kochana. To jaka miała być? Milutka? Kochaniutka? Dobra? Jej własna matka nie troszczyła się o nią, nie dbała, nie chciała jej. Tak naprawdę była niechcianym dzieckiem. Nawet, gdy zamieszkała w Misselthwaite Manor, Yorkshire w Anglii, żaden z dorosłych nie pr…

O książce - "Ivanhoe"

Autor: Walter Scott
Wydawnictwo: Zielona Sowa
gatunek: historyczna
Ilość stron: 380
rok wydania: 2004



Ty i ja, jesteśmy pionkami w obliczu nieuchronnego przeznaczenia, które nas ponagla, niczym statki miotane przez sztorm, rozbijające się jeden o drugi i tak ginące.
Średniowieczny klimat. Bohaterowie zapadający w pamięć. Fabuła, która wciąga. Czy trzeba czegoś więcej, by się dobrze bawić przy lekturze?

Ok, na początek muszę to przyznać. Książka była przewidywalna. O pojawieniu się Ivanhoe wiedziałam wcześniej niż inni bohaterowie. I do tej pory nie mogę pojąć, jak inni się nie domyślili, że Ivanhoe jest wśród nich. Podobna rzecz ma się do Czarnego Rycerza, czy pełnego tajemniczego łucznika.

 Wilfryd Ivanhoe - tytułowy bohater to osoba idealna, do której ma się wysokie oczekiwania. Opisywana jest jako ktoś wspaniały, szlachetny, wręcz ideał. Jest dobry nawet w stosunku do osób, które należą do niewiernych, co jest trochę dziwne, trochę piękne i wspaniałe.

Ivanhoe to rycerz idealny, a j…

O książce - "Wielkie arrangement"

Autor: Dariusz Rohnka
Wydawnictwo: Podziemie
gatunek: literatura faktu
Ilość stron: 230
rok wydania: 2007



Mieszkający za granicą przyjaciel zadał mi wiele lat temu podchwytliwe pytanie: "Jak ci się zdaje" - zapytał - "czy teraz, gdy komunizm nominalnie upadł, pozbył się namacalnych insygniów władzy, wprowadził niby to 'demokrację', czy życie stało się łatwiejsze, przyjemniejsze, mniej uciążliwe? Czy nie jest po prostu lepiej?"
"Książka poruszająca temat komunizmu musi być ciekawa." - tak pomyślałam, zanim po nią w ogóle sięgnęłam. Nie pomyślałam za to, że może być pełna treści, o których można powiedzieć, że są teoriami spiskowymi. Tylko, czy nimi są?

"Wielkie arrangement" to podróż po komunizmie, ale też demokracji. Autor we wstępie ukazuje nam, że nie do końca "jest po prostu lepiej!". Pokazuje, że demokracja może mieć coś wspólnego z bolszewizmem. Podaje tezę, którą rozwija w następny rozdziałaś, ukazując argumenty. Czytelni…