Przejdź do głównej zawartości

Posty

O książce - "Eva, Teva i więcej Tev"

More of Me

Autor: Kathryn Evans
Wydawnictwo: YA!
gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ilość stron: 356
rok wydania: 2017





Nabierałam w niej sił i napełniałam jej komórki swoimi. W końcu jednak musiałyśmy się rozdzielić. To nie była moja decyzja – zwykła kolej rzeczy.
Pierwsza.
Raz w roku, zawsze przeżywasz rozdzielenie. Masz jeden rok, by cieszyć się życiem, by skorzystać życia, bawić się w życiu. Bowiem po roku na twoje miejsce przyjdzie następna twoja wersja. Niby ty, ale już nie ty. I nie jesteś w stanie nic z tym zrobisz, przynajmniej nie widzisz rozwiązania takiego problemu. Co byś zrobiła? Jakbyś się czuła?

Takie życie ma Teva. Jej wersji w domu jest wiele. Ona - aktualna wersja, która jest główną bohaterką, chce znaleźć jakieś rozwiązanie, chce szukać pomocy. Jej poprzednia wersja też chciałaby odzyskać swoje życie.

Druga.
Choć fabuła ma wątek fantastyczny (bohaterka, która się co roku rozdziela), to jednak większość książki to: przyjaźń, miłość, planowanie przyszłości. Al…
Najnowsze posty

O książce - "Pamięć absolutna"

Total Recall. My unbelievably true life story

Autor: Arnold Schwarzenegger
Wydawnictwo: Albatros
gatunek: biografia, autobiografia, pamiętnik
Ilość stron: 736
rok wydania: 2013

Spisywanie celów do osiągnięcia weszło mi w krew, podobnie jak wiara w to, że nie ma drogi na skróty. Dopiero po setkach czy tysiącach powtórzeń opanowałem moją ulubioną pozę, nauczyłem się ciętych ripost, tańczyć tango w "Prawdziwych kłopotach", malować piękne kartki urodzinowe i mówić "Jeszcze tu wrócę" w odpowiedni sposób.
Rzadko czytam biografie, autobiografię, bo przeważnie mnie one zanudzają. Jednak, gdy zobaczyłam tą książkę jako dodatek do "Poradnika domowego", to uznałam, że muszę tą gazetę kupić, a książkę przeczytać. Owszem, odczekała ona swoje wśród innych książek "do przeczytania". Jednak we środę uznałam, że wreszcie jest czas na nią.

Na początku trochę się bałam, że książka po prostu mnie zanudzi. Jednak byłam ciekawa, jakie życie miał Arnold Schwarzengger.

Rok z pozytywnikiem #14

Święta, święta i po świętach. Szybko przyszły, szybko poszły.

Ja spędziłam je w domu, z rodziną. Upiekłam jeden placek (szarlotkę królewską - pycha) i babkę cytrynową. Może kiedyś pokażę jej zdjęcie. :)

Moja mama zrobiła pyszny wafel domowy (z taką tradycyjną masą, jaką dawniej się robiło --> mleko gotowane z cukrem --> genialny smak, tylko dużo jest roboty).

Miałyśmy też robić placek do kawy, ale nie miało być gości, więc uznaliśmy, że bez sensu jest robić następny placek.

W tym tygodniu zaczęłam też zabawę z "To nie książka". Jakoś zamiast czytać miałam ochotę się pobawić. Choć też kilka książek przeczytałam. Był to dobry tydzień... zawsze świąteczne tygodnie są dobre. :)

13.04.2017 r.
Podśpiewywać w wannie mogę, ale cichutko, by nikt nie słyszał, bo okropnie fałszuję.

14.04.2017 r.
Słuchać rad od tych osób, które są wiarygodne - to przydatna rada. Myślę, że już wcześniej postępowałam według tej zasady. Ale pewna niestety nie jestem.

15.04.2017 r.
Ok, czas postawić się…

O książce - "Pan Tadeusz"

Autor: Adam Mickiewicz
Wydawnictwo: Orkla Press Polska
gatunek: klasyka
Ilość stron: 252
rok wydania: 2005



Bo serce nie jest sługa, nie zna, co to pany,
I nie da się przemocą okuwać w kajdany.
Zabrałam się za "Pana Tadeusza". Pomyślałam, że po tylu latach będę mogła docenić to dzieło. Szczególnie, że teraz przeczytałam je całe, a nie tylko obowiązkowe fragmenty. I przyznam, że momentami było nieźle, momentami ciężko. Ogólnie zaś było nawet przyjemnie.

Przyznam od razu, że w tym tygodniu nie miałam zbytnio czasu na czytanie. Dlatego też "Pan Tadeusz" był dawkowany po kilka, kilkanaście stron. Przeczytanie go zajęło mi tydzień, jednak jestem pewna, iż gdybym czasu miała więcej, przeczytałabym go szybciej. Choć nie tak szybko jak inne książki, bo jednak momentami ciężko się tą książkę czytało.

Muszę powiedzieć, iż fabuła była nawet wciągająca. Niektóre momenty mnie ogromnie ciekawiło. Wiele jednak pamiętałam jeszcze z omawiania w szkole (co jest dziwne, bo mało kiedy p…

O książce - "Dzięki za tę podróż"

Thanks for the Trouble

Autor: Tommy Wallach
Wydawnictwo: Bukowy Las
gatunek: literatura młodzieżowa
Ilość stron: 272
rok wydania: 2017



Ludzie są naprawdę głupi, to istny cud, że dają sobie radę z oddychaniem.

C U D O W N A.                    G E N I A L N A.                 P R O S T A.

"Dzięki za tę podróż" jest książką, która uczy żyć. Pokazuje, że życie może mieć wartość. Ale też ukazuje jak łatwo można stanąć w miejscu, jak trudno jest się wówczas uwolnić, pójść naprzód, ruszyć. To książka o pokonywaniu swoich słabości, o znalezieniu celu w życiu.

Ja zaś postanowiłam ten post zrobić w formie podziękowania za poszczególne akcepty książki. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. :)

#1 Dzięki za głównego bohatera.
Siedemnastoletni Parker nie potrafi się pogodzić ze śmiercią ojca. Od dnia wypadku nie mówi. Nie jest to jego jedyny problem, bowiem jest też odludkiem, samotnikiem. Możliwe, prawdopodobne wręcz jest, że te problemy są ze sobą związane... psychika i te sprawy.
Parker jest na…

Rok z pozytywnikiem #13

13 post z tej serii. Ale nie wydaje się być pechowy... choć może trochę. Bowiem w tym tygodniu były nieciekawe zadanie, z których niewiele wynikło. Kilka ciekawych też się znalazło, jednak zdecydowana większość jest nie dla mnie.

Dzisiaj zaś zdarzyło mi się być na pogrzebie młodego człowieka. Tak jakoś mnie też naszło myślenie o śmierci,o życiu, jego sensie, a może i braku tego sensu.

Jako, że już się święta wielkanocne zbliżają, to życzę Wam Świąt pełnych radości i pokoju, pełnego koszyczka, mokrego Śmigusa Dyngusa :)

Jak Jean Valjean zmień życie swe,
Niczym Alicja z Krainy Czarów podążaj za zajączkiem!
Jak Artem dąż do zrealizowania celu.
Niczym Czerwony Kapturek idź z koszyczkiem.
Czaruj jak Ariel z "Dziewiątego Maga".
I z rodziną spędź święta jak Sophie i Anna ze "Złotej godziny". :)


03.04.2017 r.
Dziś skupienie się na pracy. Choć bardziej na obowiązkach domowych i poszukiwaniu pracy. No dziś, ciekawy dzień się zapowiada. Będzie pracowicie. :)

04.04.2017 r.
Pisanie dz…

O książce - "Zemsta"

Autor: Aleksander Fredro
Wydawnictwo: Orkla Press Polska
gatunek: klasyka
Ilość stron: 114
rok wydania: 2005



Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla kup mi luby!
Warto było wrócić do "Zemsty", przypomnieć sobie bohaterów i fabułę.

Dzisiaj będzie króciutko, bowiem nie mam zbyt wiele do powiedzenia na temat tej książki. Jedynie tyle, że naprawdę mi się podobała. I naprawdę szybko ją przeczytałam. Ale to nie jest dziwne patrząc na to, że ma jedynie 114 stron oraz jest pisana w formie dramatu. Takie utwory się naprawdę szybko czyta.

Cześnik Raptusiewicz i Rejent Milczek to duet wokół którego rozgrywa się akcja. Dwójka ta prowadzi ze sobą "wojnę" mieszkając w jednym zamku. Ich spory są ciekawą rozgrywką, którą czyta się z ogromną przyjemnością.

Wacław i Klara z kolei darzą się miłością. Chcą też zrobić wszystko, by być razem.

Ciekawą postacią jest Papkin, który momentami jest naprawdę irytujący.

Szczerze, jest to świetna komedia, która uwypukla nasze wady.

Książka jest …